Tęsknota za hymnem...
Debiut z silnymi rywalami nie tylko nowego trenera zapowiada emocje na Stadionie Zimowym w Sosnowcu .
Bartosz Ciura będzie kapitanem reprezentacji. Fot. PAP/Art-Service
SOSNOWIEC CUP
Chciałbym, by Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewał jak najczęściej po zwycięskich meczach reprezentacji – te słowa wypowiedział Pekka Tirkkonen, nowy selekcjoner Biało-czerwonych, podczas inauguracyjnej konferencji prasowej w październiku. Nie mamy nic przeciwko temu, wszak sezon międzynarodowy jest niezwykle interesujący, a jego okrasą będą majowe mistrzostwa świata Dywizji 1A w Sosnowcu. I właśnie w tym mieście fiński szkoleniowiec zaliczy debiut w Europejskim Pucharze Narodów z udziałem Wielkiej Brytanii (17. miejsce w światowym rankingu IIHF), Słowenii (19.) i Włoch (20.). Biało-czerwoni w tej klasyfikacji są tuż za gospodarzami lutowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Obsada Sosnowiec Cup na Stadionie Zimowym w ArcelorMittal Park jest silna i zapewne dostarczy sporo emocji kibicom zgromadzonym na widowni.
Dobre posunięcie
Europejski Puchar Narodów (European Cup of Nations) – ten projekt rywalizacji zaproponowali działacze międzynarodowej federacji (IIHF) dla reprezentacji spoza ścisłej światowej elity. Nowe rozgrywki zastępują turniej Euro Ice Hockey Challenge. Przez kilka sezonów z rzędu Biało-czerwoni listopadową rywalizację rozpoczynali z zespołami niżej notowanymi, więc wygrane z Estonią czy Litwą, dla przykładu, nie przynosiły aż takiego splendoru, satysfakcji oraz korzyści szkoleniowych.
- W tym sezonie jest zdecydowanie inaczej i mamy aż osiem meczów z wyżej notowanymi reprezentacjami oraz jeden z Ukrainą, która będzie naszym rywalem w mistrzostwach świata - podkreśla dyrektor reprezentacji, Jarosław Rzeszutko. - Trenerzy już zapowiedzieli, że w kolejnych turniejach, w grudniu i w lutym, będzie okazja do powołania kolejnych kandydatów do kadry. Ten przegląd zasobów pozwoli na wyłonienie grupy, która będzie się przygotowywała do najważniejszej imprezy
- Tylko silni rywale potrafią maksymalnie mnie zmobilizować i już się cieszę, że będę mógł ich spotkać na swojej drodze, ale pod warunkiem, że zostanę obdarzony zaufaniem - mówi Aron Chmielewski. - Tylko w konfrontacji z takimi zespołami jesteśmy w stanie się odpowiednio przygotować i jestem przekonany, że fiński szkoleniowiec ze swoimi współpracownikami opracuje takie schematy gry, którymi potrafimy zaskoczyć rywali. Oczywiście, nie należy tego się spodziewać już teraz, bo czasu mieliśmy mało, ale to początek drogi...
Ciekawe ustawienie
Podczas pierwszego treningu pilnie obserwowaliśmy jak trenerzy zestawili poszczególne formacje. Chyba największe powody do zadowolenia ma 21-letni napastnik z Witkowic Krzysztof Maciaś, który został desygnowany do 1. formacji wraz z Grzegorzem Pasiutem i Pawłem Zygmuntem, zaś defensorami są Bartosz Ciura i Bartłomiej Pociecha. Maciaś po ostatnich mistrzostwach świata w Sfantu Gheorghe był mocno rozgoryczony, bo grał w ostatnim ataku tyle co kot napłakał. Teraz jest zgoła inna sytuacja, bo przecież regularnie występuje w Witkowicach i ma 5 pkt (4 gole +asysta).
- Oczywiście chciałoby się mieć zdecydowanie więcej czasu na lodzie, ale cieszę się z tego co daje mi trener (Vaclav Varada – przyp. red.) - uśmiecha się Krzysztof, który w kadrze ma okazję trenować ze starszym o rok bratem, Kacprem, który jest obrońcą. - Nasz trener często rotuje składem i miałem już okazję zaczynać mecz w pierwszej formacji. Przykładam się do zajęć i mam nadzieję, że zrealizuję swoje plany i marzenia. Nie zamierzam ich na razie zdradzać i może ujawnię je dopiero po sezonie. Nie chcę wracać do tego co było i teraz skupiam się na tym, co przede mną i kolegami. Musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość, bo przecież jest nowy selekcjoner. Każdy z zespołów będzie nieco eksperymentował, ale to zrozumiałe, bo jest początek sezonu
Ze skrzydła na środek
Dominikowi Pasiowi, gdy znalazł się w GKS-ie Tychy, przydzielono rolę skrzydłowego, ale trener Tirkkonen w reprezentacji zmienił mu pozycję i został środkowym. Jego partnerami na skrzydłach zostali: Alan Łyszczarczyk i Aron Chmielewski. Dla Pasia ta pozycja to nie nowość, wszak jeszcze nie tak dawno występował w roli środkowego. To ciekawa kompozycja ataku. W obronie mamy kolejne spotkanie dwóch dobrych kumpli: Kamila Górnego i Mateusza Bryka. W 3. formacji trenowali Bartosz Florczak z Karolem Biłasem w obronie oraz Sebastian Brynkus, Filip Komorski i Mateusz Michalski w ataku. Kolejną stanowili: Adrian Jaworski z Mateuszem Zielińskim jako defensorzy oraz w ataku Łukasz Krzemień, Mikołaj Syty i debiutant Adrian Gromadzki. Piąta formacja to: Oliwier Kurnicki, Kacper Maciaś, Jakubowie Ślusarczyk i Lewandowski oraz Szymon Kiełbicki. Oni również mają szanse wystąpić, bo trenerzy zamierzają sprawdzić wszystkich.
Rywale pod lupą
Włoscy hokeiści mieli sporo szczęścia w ostatnich MŚ Dywizji 1A i awansowali do elity. Teraz przygotowują się do turnieju olimpijskiego, ale fiński szkoleniowiec Jukka Jalonen nie mógł skorzystać z wszystkich powołanych, bo kilku zawodników jest kontuzjowanych. Nie zobaczymy m.in. bramkarza Davida Fadaniego oraz napastników Pascala Brunnera i Christiano Di Giaciuto, którzy odgrywają znaczące role w drużynie.
Słoweńcy pojawili się w Sosnowcu w eksperymentalnym składzie z kilkoma zawodnikami o niewielkim stażu reprezentacyjnym. W poprzednich sezonach Brytyjczycy nie uczestniczyli w turniejach EIHC, bo ich liga grała na okrągło. Teraz jest inaczej Wyspiarze pojawili się z 12 debiutantami oraz 8 hokeistami, którzy wywalczyli w Rumunii awans do elity.
Jesteśmy ciekawi jak na tle tych rywali zaprezentują się Biało-czerwoni, którzy również wystąpią bez kilku czołowych zawodników.
Kadra Biało-czerwonych
◼ Bramkarze: Tomaš Fučik (GKS Tychy, 10/0), Michał Kieler (GKS Katowice, 5/0), Maciej Miarka (ECB Zagłębie Sosnowiec, 17/0)*;
◼ Obrońcy: Karol Biłas (31/3) i Bartosz Ciura (obaj ECB Zagłębie, 101/4), Mateusz Bryk (137/10) i Bartłomiej Pociecha (obaj GKS Tychy, 86/6), Bartosz Florczak (Unia Oświęcim, 71/0), Kamil Górny (Polonia Bytom, 98/2), Kacper Maciaś (GKS Katowice, 10/0), Adrian Jaworski (12/0), Oliwier Kurnicki (5/0) i Mateusz Zieliński (wszyscy Energa, 35/0);
◼ Napastnicy: Sebastian Brynkus (20/3), Aron Chmielewski (95/26) i Adrian Gromadzki (wszyscy ECB Zagłębie, 0/0), Mateusz Michalski (60/7) i Grzegorz Pasiut (obaj GKS Katowice, 167/46), Szymon Kiełbicki (7/0) i Jakub Ślusarczyk (obaj JKH GKS Jastrzębie, 8/0), Filip Komorski (72/26), Alan Łyszczarczyk (82/22) i Dominik Paś (wszyscy Tychy, 91/23), Łukasz Krzemień (Unia, 26/0), Jakub Lewandowski (0/0) i Mikołaj Syty (obaj Energa, 20/3), Krzysztof Maciaś (HC Witkowice, 35/5), Paweł Zygmunt (HC Litwinów, 74/17).
* - po imieniu i nazwisku oraz przynależności klubowej podajemy ilość występów w reprezentacji oraz gole.
TERMINARZ
◾ Czwartek (6.11.): Słowenia – Wielka Brytania (16.00), POLSKA – WŁOCHY (19.45).◾ Piątek (7.11.): Wielka Brytania – Włochy (16.00), POLSKA – SŁOWENIA (19.45).
◾ Sobota (8.11.): Włochy – Słowenia (16.00), POLSKA – WIELKA BRYTANIA (19.45).
2 DEBIUTANTÓW znalazło się w kadrze - Adrian Gromadzki i Jakub Lewandowski mają szansę debiutu w sosnowieckim turnieju.
30 SPOTKAŃ Biało-czerwoni rozegrali ze Słowenią, wygrywając 12; bilans bramkowy 66:79.
31 ZWYCIĘSTW odnieśli nasi hokeiści w 60 meczach z Włochami, 4 zremisowali i 25 przegrali; bilans bramkowy 185:155.
36 MECZÓW Polacy grali z Wielką Brytanią - 10 wygrali, 2 zremisowali, 24 przegrali; bilans bramkowy 102:131.
Włodzimierz Sowiński
