Tęskniła za reprezentacją
Przed Polkami dwa ostatnie mecze towarzyskie przed rozpoczęciem eliminacji mistrzostw świata.
Po czteromiesięcznej przerwie Ewa Pajor wraca do reprezentacji. Fot. IMAGO/PressFocus
REPREZENTACJA KOBIET
Ewa Pajor wraca do reprezentacji. Zawodniczka Barcelony i najlepsza snajperka ligi hiszpańskiej po raz ostatni w narodowych barwach wystąpiła w lipcu. Z kolei w październikowym zgrupowaniu, podczas którego kadra Niny Patalon grała towarzysko z Holandią (0:0) i Walią (5:2), nie mogła wziąć udziału z powodu kontuzji. Teraz przyleciała do Gdańska, żeby rozegrać mecz towarzyski ze Słowenią. w kolejnym spotkaniu, 2 grudnia, z Łotwą wystąpią mniej doświadczone piłkarki. - Bardzo tęskniłam za drużyną, za atmosferą i cieszę się, że jestem tutaj – powiedziała liderka naszej reprezentacji.
Dzisiejsze spotkanie to dla naszych zawodniczek ostatni test (nie licząc spotkania z Łotwą) przed eliminacjami mistrzostw świata, które rozpoczną się w marcu. - Z tego powodu spotkanie ze Słowenią traktujemy tak, jak mecze o punkty. Dla nas eliminacje zaczynają się właśnie od tego starcia. Koncentrujemy się na tej rywalizacji, bo wiemy, że nasze rywalki zrobiły ogromny progres. Wiemy jak grają i jak mogą nam zagrozić. To spotkanie będzie bardzo istotne w perspektywie tego, że nie będziemy się widzieć aż do marca – wytłumaczyła Pajor.
Słowenia to zespół, który w ostatnim czasie bardzo się rozwinął. W nieco ponad rok awansowała z dywizji C Ligi Narodów do dywizji A. Będzie więc to odpowiedni przeciwnik do przeprowadzenia ostatnich szlifów przed eliminacjami mundialu. W marcu Polki zmierzą się najpierw z Holenderkami, a następnie z Francuzkami.
(kaj)
Piątek, 28 listopada, godz. 17.45◼ Polska - Słowenia; transmisja TVP Sport
Zwycięstwo na start
Kobieca reprezentacja Polski U-19 rozpoczęła zmagania w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Europy. Na start Biało-czerwone wygrały 3:0 z Bułgarią, a bramki zdobyły Magda Piekarska z Romy, Julia Langosz z GKS-u Katowice i Aisha Nsangou z Blackburn Rovers. W sobotę Polki zagrają z Irlandią, a we wtorek ze Szwecją.
