Teraz Stoch za Żyłę
SKOKI NARCIARSKIE
Kamil Stoch liczy na dobre skoki w Zakopanem.
Wielkie rozczarowanie przeżyła czwórka naszych reprezentantów oddelegowanych do startu w Pucharze Kontynentalnym w Klingenthalu. Trener Wojciech Topór zabrał tam Klemensa Joniaka, Macieja Kota, Kacpra Juroszka i Tymoteusza Amilkiewicza. Niestety, z powodu zbyt silnego wiatru oba konkursy zostały odwołane. Polacy stracili więc szansę na pokazanie trenerowi Thurnbichlerowi, że są w dobrej formie i powinien brać ich pod uwagę na zakopiańskie konkursy. Inna rzecz, że chyba w niej nie są, bo na jedynym treningu, jaki udało się w Klingenthalu przeprowadzić, wypadli słabo. Joniak (126,5 m) i Kot (120 m) byli dopiero w trzeciej dziesiątce, a Amilkiewicz... ostatni. Juroszek zaś się rozchorował i w ogóle nie pojawił się na skoczni. Najlepiej zaprezentowali się Norwegowie - Robert Johansson skoczył 147 m, Robin Pedersen 141,5 m, a Sindre Ulven Joergensen 147,5 m.
(a)
