Tego jeszcze nie było!
LIGOWIEC
Na pozycji lidera ekstraklasy przezimuje beniaminek z Płocka, który zgromadził 30 punktów. Tyle samo ma Górnik. I Wiśle, i zabrzanom nie przeszkodziło to, że w ostatnim czasie nie wygrywały. Nafciarze zremisowali pięć ostatnich meczów, z kolei ostatni bilans Górników w lidze to remis i trzy porażki… Mimo to obie jedenastki otwierają ligową tabelę i tak będzie przynajmniej do piątku, 30 stycznia, kiedy rewelacyjne w ostatnim czasie lubińskie Zagłębie trenera Leszka Ojrzyńskiego – 7 „oczek” w trzech grach - podejmie GieKSę.
W ostatnich 30 latach nie było takiego przypadku, żeby po 18 meczach ktoś prowadził w rozgrywkach ekstraklasy, mając tylko 30 punktów. Przed rokiem taka liczba „oczek” pozwoliła Górnikowi zimować na ledwie 6. miejscu.
W grudniu 2024 po tej liczbie gier, co obecnie, Lech miał 38 pkt. Wcześniej, w 2023 roku, tyle samo miał Śląsk. Z kolei zmierzający po historyczne mistrzostwo Polski Raków po 18 grach miał aż 42 pkt i był to najlepszy wynik w ostatnich kilkunastu latach, ale nie najlepszy w XXI wieku, bo tutaj rekordy w pierwszej dekadzie biła sięgająca wtedy po kolejne mistrzowskie tytuły Wisła. Krakowianie po 18 kolejkach w rozgrywkach 2007/08 mieli aż 48 punktów; kilka lat wcześniej - 44 (2004/05) i 43 (2003/04). Drugi najlepszy wynik na tym etapie rozgrywek też należy do Białej Gwiazdy – 46 „oczek” w rozgrywkach 1998/99. Wszystkie te sezony to oczywiście kolejne mistrzostwa drużyny spod Wawelu.
Nawet Odra Wodzisław, która prowadziła w tabeli w nietypowych rozgrywkach 2001/02, kiedy liga była podzielona na dwie 8-zespołowe grupy, po 14 grach miała więcej niż teraz Wisła z Płocka i Górnik. Wodzisławianie mieli wtedy 31 „oczek”, ale w znacznie mniejszej liczbie gier.
Kiedy w takim razie lider ekstraklasy miał po 18 kolejkach mniej niż obecnie prowadzący duet? Trzeba się cofnąć do futbolowej prehistorii - do 1994 roku. W rozgrywkach 94/95 Widzew miał 27 pkt, ale było to w czasach, kiedy za wygraną były przyznawane dwa punkty, a nie jak teraz trzy! Łodzianie w tamtej części rozgrywek 11 meczów wygrali, 5 zremisowali i dwa przegrali. Teraz wszystko tak się wyrównało, tak spłaszczyło, że na koniec sezonu 2025/26 wszystko jest możliwe!
Michał Zichlarz
