Taka zima to nie zima

Na pierwszym w tym roku treningu Niebieskich było... dynamicznie. Kilku zawodników wróciło, kilku zabrakło.

Daniel Szczepan (w środku) wrócił do pełnych treningów z zespołem. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

RUCH CHORZÓW

Na sztucznym boisku obok hali MORiS-u Chorzowianie odbyli w poniedziałek pierwszy trening w 2026 roku. Udział wzięło w nim aż 31 zawodników, z tym że wracający po kontuzjach Patryk Sikora i Dominik Preisler trenowali indywidualnie w siłowni. Nie było Shumy Nagamatsu, który dołączy do drużyny dzisiaj. Prócz standardowego składu i młodzieży (Proczek, Domagała, Krzempek, Imiolek, Lachendro, Rosół, Sobeczko, Bąk, Dyduch) z zespołem trenował testowany Hubert Turski, wychowanek Pogoni Szczecin z rocznika 2003 – napastnik, który kilka lat temu „liznął” ekstraklasy. Obecnie gra w trzecioligowej Flocie Świnoujście, gdzie jesienią w 17 występach zdobył 9 bramek i miał 2 asysty, dorzucając też gola w Pucharze Polski (z GKS-em Jastrzębie).

Dynamiki nie brakowało

Pierwsze zajęcia trwały około godziny i przyjęły standardowy w takich przypadkach obraz. Najpierw luźna rozgrzewka, potem trochę „dziadka”, a na koniec gierka – na połowie niewymiarowego boiska, z dużymi bramkami, po ośmiu plus bramkarz, ale z zawodnikami neutralnymi ustawionymi dookoła pola gry, pełniącymi funkcję „bandy”, z którą można zagrać. Dynamiki więc treningowi nie brakowało. Czy trener Waldemar Fornalik stęsknił się za piłkarską codziennością w trakcie miesięcznej przerwy? – Jak każdy, kto jest blisko piłki. To nasza praca, pasja, coś, co lubimy robić. Warunki mogłyby być gorsze. Mogę powiedzieć tak, jak mówią starsi ludzie – zimy to były kiedyś. Dzisiaj mamy normalną zimę, a mówimy o trudnych warunkach. Są sztuczne boiska, więc to pomaga, by nawet przy niskich temperaturach przeprowadzić normalny trening – powiedział „King”.

Uraz Leśniaka-Paducha

Trochę się jednak w zespole pozmieniało. Po wielu miesiącach przerwy pełną jednostkę treningową z kolegami odbyli Daniel Szczepan i Przemysław Szymiński. Zdrowi byli już też Mo Mezghrani i Jakub Szymański, którzy stracili końcówkę rundy. Indywidualnie, z boku, przez większość zajęć pracował Tomasz Bała, który – jak zdradził Fornalik – pod koniec roku również narzekał na uraz, stąd ostrożne wprowadzanie go w trening. Inna sprawa, że jeśli na testach sprawdzi się Turski, to Bała... może stać się napastnikiem numer 4. Zdrowy „Szczepek” pokazywał się z dobrej strony, a jest jeszcze dający „liczby” Marko Kolar. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że wrócili – mówił o kontuzjowanym przez długi czas duecie Fornalik, który jednocześnie oddalił (na razie) spekulacje dotyczące odejścia Mezghraniego. – Na tę chwilę chyba nie ma tematu. Odszedł natomiast Maciej Żurawski (do drugoligowej Sandecji Nowy Sącz – przyp. red.), to była nasza decyzja – powiedział szkoleniowiec. Dodatkowo urazu pod koniec treningu doznał Nikodem Leśniak-Paduch. – Poczuł ból w stopie. Zobaczymy, czy to groźne, czy nie.

Są pewne ograniczenia

Ruch oczywiście chce się wzmocnić w trakcie zimowego okienka, ale jako że wciąż czeka na pieniądze od właścicieli (głównie miasta), to prędko nie poszaleje. „King” nie chciał zdradzać, na jakie pozycje szukają piłkarzy („nie chciałbym wpływać na mental pozostałych”), ale można domyślać się (choćby po Turskim), że chodzi o napastnika, ale też pewnie o kogoś do środka. – Sporo było zawodników w polu widzenia, ale to nie zawsze zależy od nas. Są też pewne... ograniczenia. Konkurencja też jest silna, wydaje dużo pieniędzy, a my musimy działać bardziej racjonalnie, żebyśmy nie popełnili błędu. Nie robimy nic na siłę. Okienko trwa do końca lutego, więc czasu trochę jest. Nie ukrywam, że potrzebujemy wzmocnień i nad takimi pracujemy – ocenił Fornalik, który liczy na dwie-trzy nowe twarze.

Na razie doświadczony szkoleniowiec ma nowego trenera przygotowania fizycznego – Tomasza Olszewskiego, który za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt i trafił do Polonii Bytom. Zastąpił go Jakub Jarosz, pracujący już z Niebieskimi w latach 2021-24, a potem – gdy sztab po swojemu budował trener Dawid Szulczek – przeniesiony  do Centrum Szkolenia.

Piotr Tubacki

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się