Szwedzik i Szwed
RUCH CHORZÓW
Max Watson pochodzi ze Skandynawii, więc polska zima nie powinna być mu straszna. Fot. Ruch Chorzów
Skandynawski skauting przyniósł pierwsze efekty. Ruch ogłosił zakontraktowanie pierwszego w swojej historii piłkarza z tamtego regionu – Maxa Watsona. To 30-letni stoper, który w poprzednim sezonie (wiosna-jesień) regularnie występował w Norrkoeping, z którym jednak spadł ze szwedzkiej ekstraklasy. Niebiescy planowali ściągnąć tej zimy zagranicznego środkowego obrońcę i udało się, choć Watson kontrakt podpisał tylko do 30 czerwca. Klub ma jednak możliwość prolongaty. Można więc zażartować, że skoro tak dobrze w Chorzowie sprawdza się Patryk Szwedzik, to teraz jeszcze lepiej powinien spisywać się prawdziwy Szwed!
– W Szwecji trwa okres przygotowawczy, w ostatnim tygodniu rozegrałem pełne 90 minut (w pucharze – przyp. red.) więc czuję się dobrze fizycznie. Oczywiście wszystko zależy od decyzji trenera, ale jestem gotowy, by pomóc od razu – powiedział nowy nabytek Ruchu.
Watson niemal całą karierę spędził w ojczyźnie, choć w latach 2022-24 – jako podstawowy zawodnik – reprezentował Maribor, z którym został mistrzem Słowenii. W CV ma ponad 100 występów w szwedzkiej ekstraklasie i ponad 80 na tamtejszym zapleczu. Ponad pół setki gier zaliczył w lidze słoweńskiej. Na papierze to znakomity ruch Ruchu. Według luźnych wycen portalu Transfermarkt Watson z marszu stał się najbardziej wartościowym zawodnikiem Niebieskich. Jego wycena to 900 tys. euro, a drugi w kolejności Nikodem Leśniak-Paduch – to 400 tys.
– Od początku rozmów widzieliśmy, że Max bardzo dobrze rozumie naszą wizję budowy zespołu i swoją rolę w nim. Dwa ostatnie sezony na najwyższym poziomie ligowym w Szwecji rozegrał w pełni. Wierzymy, że jego osobowość oraz umiejętności przełożą się na podniesienie jakości rywalizacji w naszej linii obrony. Cieszymy się, że udało się przekonać tak doświadczonego i jakościowego zawodnika do kontynuowania kariery w Ruchu i że to właśnie Max jest pierwszym zawodnikiem reprezentującym Skandynawię w naszym klubie – powiedział zadowolony dyrektor sportowy Tomasz Foszmańczyk.
(PTub)
