„Szumi” poszumiał z legendą
Szkoda tej szansy. Kamil Majchrzak świetnie zaczął mecz z Novakiem Djokoviciem, ale sensacji w Indian Wells ostatecznie nie sprawił.
Po najdłuższej wymianie w meczu Novak Djoković zdawał się wykończony, ale to były pozory... Fot. Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus
Polak spełnił marzenie, zagrał ze swoim idolem na jednym z największych kortów świata. - To jeden z najlepszych tenisistów w historii, a jeśli masz się czegoś nauczyć, to najlepiej uczyć się od najlepszych. Nigdy nie miałem okazji zagrać z Rafą Nadalem czy Rogerem Federerem, więc miałem nadzieję, że kiedyś będę mógł zmierzyć się z Novakiem - mówił Kamil Majchrzak przed meczem z 24-krotnym mistrzem wielkoszlemowym, cytowany przez oficjalną stronę ATP.
30-letni Piotrkowianin wspominał też wspólny trening z Serbem w czasie Wimbledonu w 2022 roku. - To było niesamowite doświadczenie obserwować nie tylko jego uderzenia, ale także nastawienie, ogólną prezencję i sposób, w jaki przygotowuje się do treningu. Jego precyzję, dokładność w każdym wręcz ruchu. Wszystko na najwyższym poziomie. On nieraz gra jak maszyna, jakbyś rywalizował z kimś na PlayStation. Wtedy starałem się wyciągnąć z tego jak najwięcej i nie inaczej będzie w sobotę - zaznaczył 57. tenisista w rankingu.
Chwalił solidnego Polaka
I faktycznie. Najwyżej notowany Polak zaczął bez żadnych kompleksów, przełamał - rozstawionego z „trójką” Serba już w premierowym gemie - miał trochę szczęścia, gdyż pomogło mu w tym odbicie piłki od taśmy. Później objął prowadzenie 4:1. W zmaganiach z porywistym wiatrem na kalifornijskiej pustyni i w swoim pierwszym meczu od czasu porażki z Carlosem Alcarazem w finale Australian Open na początku lutego, Djoković momentami wyglądał na nieco „zardzewiałego”, miał problemy ze znalezieniem rytmu w grze.
A „Szumi” - jak nazywany jest Majchrzak - grał bardzo solidnie, odważnie i często zaskakiwał nieco sennego Djokovicia. Ten miał trzy kolejne okazje, by doprowadzić do remisu po pięć, ale to podopieczny niemieckiego trenera Christophera Kasa wygrał pierwszą partię 6:4.
Jednak w późniejszej fazie meczu, gdy Polak się wyszumiał, Serb grał bardziej regularnie i skutecznie z obu stron, dzięki czemu zdołał przełamać opór Majchrzaka.
- Kamil jest bardzo solidnym zawodnikiem. Nie ma ogromnej siły, ale potrafi zagrać praktycznie każde uderzenie i nie bał się wchodzić w kort oraz trafiać piłki wcześnie. Zagrał świetnego pierwszego seta. Ja się przegrupowałem, zacząłem czuć się lepiej, a publiczność była niesamowita - podsumował zwycięstwo 4:6, 6:1, 6:2 „Djoko”.
Zwodził wszystkich
Choć Majchrzak zasłużył na brawa, szkoda niewykorzystanej szansy ogrania legendy - jak zrobił to choćby w ćwierćfinale Wimbledonu 2021 z Rogerem Federerem Hubert Hurkacz. Djoković, który wspólnie ze Szwajcarem jest rekordzistą BNP Paribas Open z pięcioma tytułami (2008, 2011 i 2014-16), w ostatnich latach ma jednak frustrującą historię występów w Indian Wells – od 2017 roku ani razu nie dotarł tam do czwartej rundy! Przegrywał z takimi zawodnikami, jak… Taro Daniel, Philipp Kohlschreiber, Luca Nardi oraz Botic van de Zandschulp, a więc nikt ze światowego topu.
W sobotę dopilnował jednak, by nie dopisać do tej listy kolejnej sensacyjnej porażki. W decydującej partii Serb bazował na doświadczeniu bądź sprycie, jak wtedy, gdy w pierwszym gemie, po najdłuższej w meczu wymianie, dłużej poleżał na korcie, sugerując, że jest wycieńczony - ale tradycyjnie zwodził rywala i kibiców.
Drugi najstarszy
Przegrał tego gema, ale wydawało się, że tylko jeszcze bardziej go to zmotywowało. Ostatecznie przypieczętował zwycięstwo szczęśliwym zagraniem przy siatce po dwóch godzinach i 13 minutach gry. - W ciągu ostatnich siedmiu czy ośmiu lat ciężko było mi znaleźć tutaj swoją najlepszą formę, szczególnie na początku turnieju. Cieszę się, że udało mi się pokonać to wyzwanie - podkreślił „Nole”.
W wieku 38 lat Serb jest drugim najstarszym tenisistą, który dotarł do trzeciej rundy w Indian Wells. Starszy był tylko Ivo Karlovic, który osiągnął ten etap w wieku 40 lat w 2019 roku.
Kolejnym rywalem będzie Amerykanin Aleksandar Kovacevic, który na otwarcie wyeliminował Huberta Hurkacza.
(ToM)
0 ZWYCIĘSTW z Novakiem Djokoviciem odnieśli polscy tenisiści w 14 pojedynkach - oprócz Majchrzaka bezskutecznie próbowali Hubert Hurkacz - 8 razy, Łukasz Kubot - 4 i Jerzy Janowicz - 1.
40 UDERZEŃ liczyła wymiana Majchrzaka z Djokoviciem w pierwszym gemie trzeciego seta; wygrał ją Polak.
13 ZWYCIĘSTW liczy w tym roku seria Hiszpana Carlosa Alcaraza; lider rankingu - triumfator Australian Open i turnieju ATP 500 w Doha - pokonał w 2. rundzie w Indian Wells Bułgara Grigora Dimitrowa 6:2, 6:3.
