Szukając wspólnego języka

Arne Senstad, norweski selekcjoner Biało-czerwonych, w odpowiedzi na zarzuty środowiska, że nie ma z nim praktycznie żadnego kontaktu, rozpoczął nowy etap konsultacji z klubami.

Trenerzy kadry Arne Sentad (z lewej) i Adrian Struzik (z prawej) ostatni mecz w Lubinie oglądali w towarzystwie prezesa Zagłębia, Witolda Kuleszy. Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus

REPREZENTACJA KOBIET

Zainicjowana niedawno seria wizyt w klubach Orlen Superligi ma na celu zacieśnienie współpracy i wymianę doświadczeń z całym otoczeniem żeńskiej piłki ręcznej. Spotkania selekcjonera ze światem handballu są także ważnym krokiem w budowaniu ściślejszej współpracy na drodze do najbliższych wyzwań reprezentacji Polski. Biało-czerwone w listopadzie rozpoczną udział w mistrzostwach świata, a w przyszłym roku w mistrzostwach Europy, które odbędą się m.in. w Polsce.

W imię lepszej komunikacji

- Potrzebujemy jeszcze lepszej komunikacji z całym polskim środowiskiem - otwiera się Arne Senstad. - Wraz z moim sztabem będę chciał sukcesywnie odwiedzać kluby, rozmawiać z trenerami i prezesami. Środowisko nie jest zbyt duże, dlatego każdy jest bardzo ważny – zapowiada Norweg i dodaje: - To naturalne, że pojawiają się konflikty interesów, ale mamy półtora roku, aby zgromadzić najlepsze zawodniczki i najlepszych trenerów. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że jest wiele sposobów i wiele pomysłów, jaką drogę obrać. Nie chcemy jeździć i mówić ludziom, co mają robić. Chcemy natomiast rozpocząć szeroką dyskusję, przedstawiając naszą perspektywę i wysłuchując zdania innych. Odwiedzimy też Szkoły Mistrzostwa Sportowego ZPRP, żeby zobaczyć pracę na tym poziomie wiekowym.

Gniezno, Lublin, Lubin...

Na początek, przy okazji zgrupowania kadry narodowej w Wałczu, selekcjoner gościł w Gnieźnie, gdzie siedzibę ma MKS, czwarty obecnie zespół Orlen Superligi. Następnie, wraz z asystentem Adrianem Struzikiem, odwiedzili najsilniejsze ośrodki, czyli Lublin i Lubin, biorąc udział w treningach, obserwując mecze i przyglądając się pracy SMS ZPRP w Lublinie. W planie kilkudniowego pobytu znalazły się również m.in. spotkania z włodarzami, trenerami i zawodniczkami MKS-u, a także obserwacja meczu z Kobierzycami. W kolejnych dniach selekcjoner udał się do Lubina, gdzie obejrzał spotkanie Zagłębia ze Startem Elbląg. - Mieliśmy fantastyczny pobyt w obu miastach, podobnie jak w Gnieźnie – zapewnia Arne Senstad. - Chcę mieć lepszy i częstszy kontakt z polskimi klubami, a do tego potrzeba lepszej komunikacji. W ostatnich latach Adrian wykonywał w tym zakresie fantastyczną pracę, ale teraz sam chcę się bardziej zaangażować. Wszyscy walczymy o ten sam cel, czyli wzmocnienie pozycji polskiej piłki ręcznej na międzynarodowych arenach. Kluby chcą zbudować mocny produkt wokół ligi, my dbamy o interesy reprezentacji, ale wierzę, że w każdym temacie znajdziemy wspólny język. Cieszę się, że mogłem lepiej poznać różne wizje i pomysły czołowych polskich klubów. W Lublinie i Lubinie rozmawialiśmy z członkami zarządów, trenerami, członkami sztabów szkoleniowych i zawodniczkami. Po tych spotkaniach mam bardzo pozytywne odczucia. Super, że tak się razem otworzyliśmy, co dobrze wróży na przyszłość.

Sypią się zaproszenia

W Lublinie selekcjoner odwiedził także Szkołę Mistrzostwa Sportowego ZPRP i wraz z asystentem Struzikiem poprowadził trening dla młodych szczypiornistek. - To była dla mnie bardzo ważna wizyta - podkreśla trener Senstad. - Wiem, że system szkolenia przechodzi w Polsce duże zmiany, więc chciałem zobaczyć, jak wygląda poziom treningów i przygotowania motorycznego. Niedługo będziemy mieć kolejne spotkanie na temat szkolenia dziewcząt, podczas którego będziemy dyskutować, co i jak można poprawić. Podczas treningu razem z Adrianem chcieliśmy pokazać zawodniczkom, jak pracujemy z kadrą. Mam zaproszenia od pozostałych SMS-ów, ale skorzystam z nich w przyszłym roku, dopiero po mistrzostwach świata – zapewnia na koniec  Arne Senstad.

Zbigniew Cieńciała

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się