SZEŚĆ PYTAŃ DO… MAKSA CHŁANIA, skrzydłowego Górnika
SZEŚĆ PYTAŃ DO… JAKUBA KOLANA, pomocnika Zagłębia
Maksym Chłań Fot. Michał Kość/Presfocus.pl
Kilka rzeczy do poprawy
SZEŚĆ PYTAŃ DO… MAKSA CHŁANIA, skrzydłowego Górnika
1. Nie tak chyba miał wyglądać pierwszy mecz po zdobyciu Pucharu Polski...
- Oczywiście, że nie tak… Nasz błąd, Zagłębie dobrze broniło, a my nie mogliśmy napocząć defensywy rywala. Były momenty, ale to za mało, żeby coś zrobić. Jesteśmy skupieni na przyszłości, bo przed nami jeszcze trzy mecze i będziemy walczyć do końca.
2. Ale tą porażką u siebie bardzo skomplikowaliście sobie sytuację tym bardziej, że przed wami dwa wyjazdy, do Gdyni i Płocka…
- Liga jest tak niewiadoma i trudna do odgadnięcia, że nie wiadomo kto wygra, a kto przegra. Jasne, chcieliśmy wygrać z Zagłębiem, ale nie wyszło. W ekstraklasie każdy wynik jest możliwy. Trzeba się skupić na kolejnych grach.
3. Patrzyliście na statystyki waszych gier z Zagłębiem w ostatnim czasie?
- Przyznam, że nie sprawdzałem tego.
4. Z czterech ostatnich meczów w lidze, to cztery zwycięstwa Zagłębia. Z czego to może wynikać?
- Nie patrzymy na to w ten sposób. Teraz zagraliśmy słabo w ofensywie, gdzie nie stworzyliśmy sobie takich sytuacji, żeby trafić do bramki przeciwnika.
5. A pan jak oceni swoją grę z Lubinianami?
- Słabo. Nie stwarzałem sytuacji bramkowych, a to moje zadanie. Muszę nad tym pracować, żeby to poprawić.
6. Teraz mecz z Arką w Gdyni w środę. Jak tam będzie?
- Każdy w lidze walczy o coś w tym sezonie. Pokażemy tam, co potrafimy z przodu i myślę, że wszystko będzie w porządku.
Rozmawiał zich
____________________________Jak jeden elektron
SZEŚĆ PYTAŃ DO… JAKUBA KOLANA, pomocnika Zagłębia1. Wygrana w Zabrzu z Górnikiem to niespodzianka?
- W meczu z każdym rywalem walczymy o trzy punkty i tak też było w spotkaniu z Górnikiem. Przez pierwszych piętnaście minut broniliśmy się, ale potem było inaczej. Strzelamy bramki, wygrywamy i jest wielkie zadowolenie.
2. Pana uderzenie i gol na 1:0 to było jedno z ładniejszych trafień w 32 kolejce. Strzał z cyklu nie do obrony?
- Myślę, że tak (uśmiech). Akurat kiedy składałem się do strzału, to przede mną w polu karnym było mnóstwo ludzi, ale znalazłem lukę, zmieściłem piłeczkę i wpadło.
3. Była dodatkowa mobilizacja przed meczem z zespołem, który tyle co zdobył Puchar Polski?
- Wiedzieliśmy, że są na fali, że będą wszystko chcieli wykorzystać. My skupiliśmy się na ciężkiej pracy w tygodniu, żeby do tego meczu w Zabrzu być jak najlepiej przygotowanym. Potem przekłada się to na wyniki.
4. Można powiedzieć, że macie patent na Górników, bo w lidze cztery wygrane z rzędu! W ogóle z sześciu ostatnich gier aż pięć to wasze zwycięstwa!
- Akurat w tym sobotnim meczu to byliśmy zjednoczeni jak jeden elektron. Walczyliśmy do końca razem i to było tym razem receptą na wygraną. Mecze wygrywa się obroną.
5. Teraz mecz z Pogonią u siebie. Jak będzie?
- W ekstraklasie każdy walczy, każdy chce wygrać, łatwo nie będzie, ale gramy na swoim stadionie więc walczymy o kolejne punkty, tak ważne w grze o wysokie miejsce. Niech wygra lepsza drużyna.
6. Patrzycie w tabelę?
- Raczej nie. Ja patrzę na siebie; na to, co mam zrobić na boisku, żeby pomóc drużynie. Jak będziemy razem, to każde spotkanie jest do wygrania.
Rozmawiał zich
Jakub Kolan. Fot. Gleb Soboliev/Pressfocus.pl
