Szczęśliwa murawa

Nowa trawa przy Okrzei i jak nowy Andreas Katsantonis! Cypryjski napastnik wróciło do gry po niemal roku przerwy i strzelił zwycięskiego gola w starciu z Lechem.

Frantisek Plach był we wtorek nie do pokonania! Fot. Jarek Praszkiewicz / PAP

Trener Daniel Myśliwiec i piłkarze Piasta mieli szybką okazję do rehabilitacji za przegrane derby w Zabrzu. Zaległy mecz z Kolejorzem miał też swoje drugie dno, bo dokładnie dwa miesiące temu Piast też przy Okrzei przegrał z Lechem 0:2 i odpadł z rozgrywek STS Pucharu Polski. Mobilizacja w ekipie gospodarzy była więc spora, a szkoleniowiec postanowił lekko zamieszać w składzie i wymienił aż czterech piłkarzy w porównaniu do wyjściowej jedenastki w meczu z Górnikiem w sobotę. Szybko musiał dokonać jeszcze jednej roszady, nie minął bowiem kwadrans, a urazu nabawił się strzelec honorowego gola w Zabrzu Quentin Boisgard.

Mrozek złapał

Na nowej murawie, w odróżnieniu do meczu z 3 grudnia i starej nawierzchni, lepiej prezentowała się ekipa przyjezdna, ale goście z Poznania mieli problemy ze skutecznością. Z drugiej strony kapitalnie dysponowany był Frantisek Plach, który zatrzymał kilka strzałów, w tym mocne uderzenie z bliska Leo Bengtssona. Piast tak naprawdę nie miał żadnej klarownej sytuacji w pierwszej części meczu – oprócz jednej i to jakiej! Luis Palma pechowo wyskoczył, piłka obiła się od jego ręki i sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Patryk Dziczek, stały wykonawca jedenastek i… strzelił w sposób czytelny, a Bartosz Mrozek odbił piłkę. „Dziku”, który rozgrywa ostatnią rundę w gliwickich barwach, mógł zostać bohaterem, a tak to pewnie naczyta się różnych komentarzy po meczu…

Ishak chciał

Remis jednak nie satysfakcjonował żadnej ze stron, bo po przegranych na inaugurację trzy punkty jednym i drugim potrzebne były jak tlen. Po zmianie stron do mocniejszych i groźniejszych ataków przystąpili Poznaniacy. Prowadzeni przez kapitana Mikaela Ishaka, który rozgrywał mecz numer 200 w barwach Kolejorza goście, powinni szybko objąć prowadzenie, ale znów świetnie interweniował Plach, który odbił strzał głową Bengtssona. Dopiero po dziesięciu minutach miejscowi zdołali opowiedzieć, gdy nieznacznie pomylił się Hiszpan Juande Rivas.

Po godzinie obaj szkoleniowcy postanowili dokonać zmian w ofensywach, by przechylić szalę na swoją stronę. To jednak nie nowi, ale wspomniany kapitan Ishak bardzo chciał we wtorkowy wieczór wpisać się na listę strzelców, ale kolejny raz inne plan miał Plach. Pudło tego meczu przypadło jednak w udziale Pablo Rodriguezowi, który nie trafił nawet w bramkę z kilku metrów, gdy wspomniany Ishak idealnie mu podał.

Katsantonis trafił

Trener Myśliwiec też liczył na napastnika, wprowadzając w końcówce Andreasa Katsantonisa. Cypryjczyk, który nie tak dawno wrócił po ciężkiej kontuzji kolana, szybko odpłacił się za zaufanie. Jego „główka” dała gola, a napastnik cieszył się z trafienia po dokładnie roku przerwy, gdyż 3 lutego 2025 zdobył bramkę w meczu ze Śląskiem Wrocław. Gol z Lechem też okazał się zwycięski, a jego waga może w końcowym rozrachunku być bezcenna, bo gliwiczanie oddalili się od strefy spadkowej.

(KRIS)

OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐   
◼ Piast Gliwice – Lech Poznań 1:0 (0:0)

1:0 – Katsantonis, 83 min (głową, asysta Felix)

PAST: Plach 8 – Twumasi 4 (76. Borowski niesklas.), Rivas 6, Drapiński 6, Lewicki 5 – Dziczek 4, Chrapek 4 (61. Tomasiewicz 5) – Leśniak 4 (76. Katsantonis 1), Boisgard niesklas. (13. Felix 6), Sanca 5 (61. Vallejo 5) – Barkowskij 3. Trener Daniel MYŚLIWIEC. Rezerwowi: Szymański, Czerwiński, Fikaj, Mucha, Dalmau.

LECH: Mrozek 6 – Gumny 5, Mońka 5, Milić 5, Gurgul 4 – Kozubal 5, Rodriguez 5 (79. Agnero niesklas.) – Palma 4 (61. Jagiełło 4), Gholizadeh 5 (62. Walemark 4), Bengtsson 6 (62. Ismaheel 3) – Ishak 4. Trener Niels FREDERIKSEN. Rezerwowi: Andrejev, Pereira, Moutinho, Thordarson, Gmur, Dudek, Skrzypczak.

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork) – 6. Asystenci Adam Karasewicz (Wrocław), Łukasz Siercha (Łódź). Czas gry 100 min (50+50). Widzów  3118. Żółte kartki: Dziczek (90. faul) -Gholizadeh (35. faul), Milić (45. faul).

MÓWIĄ LICZBY
PIAST    LECH
48  posiadanie piłki  52
3 strzały celne  6
7  strzały niecelne 12
3  rzuty rożne  9
3  spalone  3
10 faule  9
1  żółte kartki  2
0 czerwone kartki 0

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się