Szansa na sukces
Pasy na 120-lecie mogą zagrać w europejskich pucharach.
Filip Stojilković miał „wejście smoka”, ale potem dużo cierpiał. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
6. CRACOVIA
W przedstawionym planie obchodów jubileuszu Cracovii na razie nie ma meczu z renomowanym rywalem. Przy Kałuży doszli do wniosku, że najlepszym występem na 120-lecie będzie... awans do eliminacji pucharów.
Zmienili system
Pasy po raz ostatni szansę rywalizacji na europejskiej scenie otrzymały pięć lat temu po zdobyciu Pucharu Polski. W tym sezonie podopieczni Luki Elsnera mogą się tam dostać tylko przez ligę, bo z rozgrywek „tysiąca drużyn” odpadli dość szybko. Słoweński trener – pierwszy obcokrajowiec na tym stanowisku od ponad 60 lat – ma szansę dłużej popracować w ekstraklasie. Po bardzo dobrym początku przyszedł kryzys (cztery mecze bez zwycięstwa, w tym trzy porażki), jednak jeszcze przed przerwą udało się go opanować (wygrana z Koroną, remisy z Wisłą i Lechem). Krakowianie planowali od wiosny zmienić system na klasyczną czwórkę w obronie, ale w obliczu problemów zdecydowali się wcześniej porzucić preferowane jeszcze przez poprzedników Elsnera ustawienie z trzema środkowymi defensorami i wahadłowymi. Na wiosnę zespół musi znaleźć sposób na odblokowanie Filipa Stojilkovicia, który po transferze strzelał jak z karabinu. Także Mateusz Klich, który zaliczył bardzo obiecujący powrót do kraju, może dawać zespołowi więcej. Kluczem do walki o puchary – a także o medal, o którym marzą kibice – będzie też dyspozycja Ajdina Hasicia. Bośniak przez sporą część jesieni walczył z kontuzją i jego kreatywności bardzo brakowało na boisku.
Królik z kapelusza
Oskar Wójcik w kilka miesięcy przeszedł drogę od piłkarza słabo kojarzonego nawet przez kibiców Cracovii do jednego z najbardziej obiecujących młodych zawodników w lidze. Wrażenie robiła nie tyle skuteczność jego interwencji – w najlepszej „10” ekstraklasy biorąc pod uwagę wygrane pojedynki – co... antycypacja, czyli przewidywanie, gdzie piłka spadnie, gdzie zostanie zagrana. Tego trudno się nauczyć, to po prostu trzeba mieć. 22-latka hamowały kontuzje, ale latem – pod skrzydłami Elsnera – dokonał się przełom. – Pamiętam, kiedy lekarz zapytał mnie, że dlaczego właściwie tak ciężko trenuję, skoro nie ma szans, by z tak zniszczonym kolanem wrócić na poziom, na jakim chciałbym grać. Odpowiedziałem mu wtedy, że zawsze będę wierzył, że jeszcze zagram profesjonalnie w piłkę. Uważam, że jeśli mocno wierzysz i nigdy się nie poddasz, to możesz daleko zajść – przekonywał Oskar Wójcik.
Rysą na jego wizerunku było zdjęcie wrzucone przez Amira Al-Amariego na Instagrama po ostatnim meczu z Lechem. Uśmiechnięty od ucha do ucha pozował do fotografii z Irakijczykiem, który miał na głowie zimową kibolską czapkę z przekreśloną białą gwiazdą, symbolem Wisły Kraków. Prezes Mateusz Dróżdż zapowiedział, że w ramach kary obaj kupią wiele oficjalnych czapek Cracovii dzieciom z sektora rodzinnego, by nie było im zimno.
Michał Knura
STRZELCY (25):
7 - Stojilković4 - Hasić
3 - Minczew, Perković
2 - Kakabadze, Praszelik
1 - Henriksson, Maigaard, Zahiroleslam
samobójcza Czerwiński (GKS)
ZŁOTE BUTY
1111 punktów, co dało 12. miejsce drużynowo: Wójcik 100, Maigaard 94, Stojilković 93, Henriksson 88, Minczew 82, Al-Ammari 76, Madejski 75, Kakabadze 71, Piła 65, Perković 62, Klich 56, Sutalo 54, Hasić 47, Olafsson 29, Praszelik 23, Ravas 22, Aleksić 19, Kameri 15, Knap 13, Rakoczy 7, Traore 7, Bzdyl 5, Biedrzycki 4, Atanasov 3, Zahiroleslam 1.
