Szalony bój Polki
Zuzanna Pawlikowska pokonała Sandrę Samir w turnieju ITFW15 w Szarm el-Szejk. Szokować może długość starcia.
Zuzanna Pawlikowska Fot. PAP
Sam turniej czy nawet zwycięstwo rozstawionej z numerem szóstym Polki nad reprezentantką gospodarzy i zarazem „jedynką” w rywalizacji w Egipcie nie wzbudziłby wielu emocji. W końcu 19-letnia Pawlikowska jest sklasyfikowana na 704 miejscu w rankingu WTA, a Samir na 458. Kluczowa jest jednak długość pojedynku. Starcie trwało łącznie pięć godzin i jedną minutę. Patrząc na typowy przebieg rywalizacji w kobiecym tenisie, to takie starcie robi wielkie wrażenie. Jak się okazuje jest to jeden z najdłuższych meczów w historii dyscypliny!
Do pierwszego miejsca i spotkania 1. rundy turnieju w Richmond rozgrywanego w 1984 roku wiele Polce i reprezentującej Egipt zawodniczce brakuje. Tamto starcie między Amerykankami Vicki Nelson i Jean Hepner trwało sześć godzin i 31 minut. Miejsce drugie jednak nie było tak odległe. Zajmują je Włoszką Marią Eleną Camerin i Rumunką Monicą Niculescu. W 2009 roku podczas rywalizacji w ćwierćfinale turnieju ITF w Atenach zawodniczki grały pięć godzin i trzy minuty. Warto odnotować, że Samir po raz kolejny rozgrywa tak długie starcie. Dwa lata temu w półfinale turnieju w Kairze rywalizowała cztery godziny i 54 minuty z Serbką Tijaną Sretenovic.
(pt)
