Sukces zrodzony w bólach
Zawiercianie po twardym boju pokonali ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Każda drużyna potrzebuje cierpieć – krótko podsumował spotkanie Tomasz Fornal, przyjmujący Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Póki Aaron Russell (z prawej) trzymał przyjęcie Zawiercianie kontrolowali mecz. Fot. Mateusz Sobczak/Press Focus
Jurajscy Rycerze sezon zaczęli fatalnie, bo od porażki w Katowicach z GKS-em. Wynik odbił się szerokim echem. Fachowcy zastanawiali się, jak to możliwe, że zespół złożony z samych asów mógł przegrać do zera z beniaminkiem ekstraklasy? W Zawierciu wielkiej sprawy z porażki nie robiono, bo tytułu nie zdobywa się w październiku, ale wiosną i wtedy drużyna ma być w najwyższej formie. Duma Zawiercian mocno jednak ucierpiała i bardzo chcieli poprawić sobie morale. A nic tak go nie podnosi jak zwycięstwa. Na mecz z ZAKSĄ, która rozgrywki też zaczęła od przegranej – u siebie z Bogdanką LUK Lublin 0:3 – wyszli więc mocno skoncentrowani. I od pierwszej piłki widać było różnicę w porównaniu do występu w Katowicach. Przede wszystkim serwisem mocno siedli na rywali. Potężnie zagrywali TomaszFornal, Bartłomiej Bołądź, Aaron Russell i Mateusz Bieniek. Dobrze wyglądała też współpraca rozgrywającego Miguela Tavaresa ze środkowymi, Bieńkiem i Jakubem Kochanowskim. Kędzierzynianie byli bezradni. W pierwszym secie kroku gospodarzom dotrzymywali tylko przez kilka pierwszych minut. Potem nastąpił popis miejscowych. Szybko odskoczyli i wygrali pewnie.
W następnych partiach walki i emocji było już znacznie więcej. ZAKSA rozkręcała się powoli. Dobry efekt przyniosły zmiany. Jan Zimmermann i Kamil Kosiba poderwali kolegów do walki. Skuteczni byli Rafał Szymura i Remigiusz Kapica. Drugiej odsłony wygrać się jeszcze kędzierzynianom nie udało, ale już w trzeciej w pełni kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Miejscowych martwił brak skuteczności Russella. Nie kończył ataków, przytrafiły mu się też błędy w przyjęciu. Jego koledzy też zgaśli. Jedynie Fornal trzymał wysoki poziom. Walczył za dwóch, cały czas mobilizował kolegów. To się opłaciło. Zawiercianie w bólach, ale zdołali pokonać ZAKSĘ. Przyjezdni byli jednak o krok od doprowadzenia do tie-breaka. Mieli nawet cztery piłki setowe, lecz gospodarze wyszli z kłopotów. W końcu przełamali gości. Najpierw Russell zapunktował z lewego skrzydła, a w kolejnej akcji efektownym zbiciem popisał się Bołądź.
(mic)
◼ Aluron CMC Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:17, 25:22, 22:25, 32:30)
ZAWIERCIE: Tavares (3), Russell (13), Bieniek (7), Bołądź (22), Fornal (20), Kochanowski (7), Popiwczak (libero) oraz Wright, Rychlicki, Kwolek. Trener Michał WINIARSKI.
KĘDZIERZYN-KOŹLE: Krawiecki (1), Pujol (4), Plak (5), Kapica (18), Szymura (17), Jakubiszak (10), Fijałek (libero) oraz Kania (2), Rećko (1), Zimmermann (1), Maciejewski, Kosiba (10). Trener Andrea GIANI.
Sędziowali: Damian Lic (Żołynia) i Mariusz Gadzina (Strzyżów). Widzów 1500.
Przebieg meczuI: 10:5, 15:9, 20:14, 25:17.
II: 10:7, 15:14, 20:17, 25:22.
III: 7:10, 11:15, 17:20, 22:25.
IV: 10:9, 13:15, 20:19, 25:24, 30:29, 32:30.
Bohater – Tomasz FORNAL.
◼ Bogdanka LUK Lublin – Energa Trefl Gdańsk 3:0 (25:22, 25:22, 25:21)
LUBLIN: Komenda, Takahashi (9), Grozdanow (9), Sasak (9), Leon (17), Gueye (12), Ogawa (libero) oraz Sawicki, Malinowski. Trener Stephane ANTIGA.
GDAŃSK: Worsley, Gierżot (5), Niemiec (3), Nasewicz (19), Orczyk (10), M’Baye (1), Koykka (libero) oraz Stępień, Schamlewski (4), Schulz, Kogut (1), Durski. Trener Mariusz SORDYL.
Sędziowali: Tomasz Flis (Kraków) i Sławomir Gołąbek (Kędzierzyn-Koźle). Widzów 4005.
Przebieg meczuI: 10:9, 14:15, 18:20, 25:22.
II: 10:7, 15:14, 20:18, 25:22.
III: 10:3, 15:9, 20:17. 25:21.
Bohater – Wilfredo LEON.
|
1. Lublin |
2 |
6 |
2/0 |
6:0 |
|
2. Katowice |
1 |
3 |
1/0 |
3:0 |
|
3. Warszawa |
1 |
3 |
1/0 |
3:1 |
|
4. Bełchatów |
1 |
3 |
1/0 |
3:1 |
|
5. Olsztyn |
2 |
3 |
1/1 |
4:3 |
|
6. Zawiercie |
2 |
3 |
1/1 |
3:4 |
|
7. Gorzów |
1 |
2 |
1/0 |
3:2 |
|
8. Jastrzębie |
1 |
2 |
1/0 |
3:2 |
|
9. Częstochowa |
2 |
2 |
1/1 |
3:5 |
|
10. Suwałki |
1 |
1 |
0/1 |
2:3 |
|
11. Chełm |
1 |
1 |
0/1 |
2;3 |
|
12. Rzeszów |
1 |
1 |
0/1 |
2:3 |
|
13. Gdańsk |
2 |
0 |
0/2 |
1:6 |
|
14. Kędzierzyn |
2 |
0 |
0/2 |
1:6 |
