Strajk nie zaszkodził
AFRYKA
W pierwszym czwartkowym półfinale w imprezie rozgrywanej w marokańskim Rabacie Nigeria, która męczyła się w eliminacjach, tracąc punkty w meczach z Lesotho, Zimbabwe i Beninem, grała z Gabonem. Przed spotkaniem asy Super Orłów zaprotestowały, nie wychodząc na jeden z treningów. Chodziło o zaległości płacowe, które sięgają jeszcze 2019 roku! Ostatecznie sprawę rozwiązano, a – jak pokazały boiskowe wydarzenia – nie miało to wpływu na wynik. Choć po 90 minutach był remis, to w dogrywce nie było już wątpliwości, kto jest lepszy. Dwa gole w doliczonym czasie Victora Osimhena ostatecznie załatwiły sprawę.
Wiadomo też, że w finałach MŚ zabraknie Kamerunu, który z afrykańskich reprezentacji najczęściej grał w mundialach, bo osiem razy. Tym razem Nieposkromionych Lwów nie będzie. W meczu z Lampartami z DR Konga też zapowiadało się na dogrywkę, ale w ostatnich minutach Andre Onanę pokonał Chancel Mbemba i to drużyna prowadzona przez francuskiego szkoleniowca Sebastiena Desabre zagra w finale w niedzielę wieczorem z Nigerią (Steve Kapuadi z Legii przesiedział mecz na ławce rezerwowych). Kameruńczykom na pewnonie pomogło to, że z powodu kontuzji nie mogły zagrać ich gwiazdy, Frank Anguissa i Eric Choupo-Moting.
(zich)
Półfinały afrykańskich barażów
◼ Nigeria – Gabon 4:1 (0:0, 1:1) po dogrywce1:0 - Adams (78), 1:1 – Lamina (89), 2:1 – Sjuke (97), 3:1 – Osimhen (103), 4:1 – Osimhen (110)
◼ Kamerun – DR Konga 0:1 (0:0)0:1 – Mbemba (90+1.)
◼ Finał Nigeria – DR Konga w niedzielę o godz. 20.00 w Rabacie.
