Strach o Fabiańskiego
Poważne zderzenie w Boxing Day zaliczył Łukasz Fabiański, który w meczu z Southamptonem został zniesiony z boiska.
Cały stadion bał się o zdrowie polskiego bramkarza, nawet jego vis-a-vis, bramkarz rywali Aaron Ramsdale (nr 30).
ANGLIA
West Ham pojechał po trzy punkty na teren ostatniego w Premier League Southamptonu. Kapitanem gospodarzy po raz drugi z rzędu był Jan Bednarek, korzystający z nieobecności Jacka Stephensa. Na jego nieszczęście „Święci” zgodnie z przewidywaniami ulegli „Młotom”, choć skromnie, bo 0:1 po golu Jarroda Bowena.
Obawiał się najgorszego
Jednym z ważniejszych momentów spotkania była jednak nie bramka, ale kontuzja Łukasza Fabiańskiego. 39-letni Polak od października jest numerem jeden między słupkami West Hamu, skąd wygryzł Alphonso Areolę. Wczoraj nie dograł jednak meczu, opuszczając murawę na noszach w 36 min, co było efektem ciężkiego zderzenia z Nathanem Woodem. „Fabianowi” musiał pomóc sztab medyczny, został mu podany tlen, a przejęty jego sytuacją był nawet bramkarz „Świętych”, Aaron Ramsdale, który przebiegł całe boisko, by sprawdzić, co z jego vis-a-vis (w końcu obaj mają w CV Arsenal). Fabiańskiego zastąpił Areola, utrzymując czyste konto do końca. Polski golkiper nie został zabrany do szpitala, lecz opatrzony na St Mary's Stadium, ale sytuacja najwyraźniej daleka była od krytycznej, bo w końcówce wrócił na ławkę rezerwowych i obejrzał mecz do ostatniego gwizdka. O całym zajściu wypowiedział się trener West Hamu, Julen Lopetegui. – Na szczęście w szatni był przytomny, rozmawiałem z nim. Lekarz powiedział, że czuje się dobrze, a może nawet... lepiej. Jestem nastawiony optymistycznie, pokazał, że w znacznym stopniu odzyskał zmysły. Kiedy to się stało, bardzo się bałem i obawiałem najgorszego. Byliśmy naprawdę zaniepokojeni.
Słabe Manchestery
Poza tym angielskie Dzieciątko najwyraźniej zabawiło się w Robin Hooda – chętnie odbierało bogatym, by dawać biednym. Manchester City nadal się nie przełamał i tylko zremisował z solidnym Evertonem. Szczytem beznadziei i rozpaczy „Obywateli” był rzut karny, którego zmarnował Erling Haaland, jednak zdobywając kilka sekund później bramkę, ale ze... spalonego. Chelsea przegrała w derbach Londynu z Fulhamem, tracąc gola w 95 min, a Aston Villa (z Mattym Cashem w pierwszym składzie) zebrała cięgi 0:3 od Newcastle. Ze strefy spadkowej wykaraskał się zaś Wolverhampton, pokonując Manchester United, który prawie całą drugą połowę grał w osłabieniu po już trzeciej w tym sezonie „czerwieni” Bruno Fernandesa!
◾ Manchester City – Everton 1:1 (1:1)
1:0 – Silva (14), 1:1 – Ndiaye (36)
CITY: Ortega – Lewis, Akanji, Ake (85. Simpson-Pusey), Gvardiol – Kovacić (85. Guendogan) – Savinho, Foden, Silva, Doku (75. De Bruyne) – Haaland.
EVERTON: Pickford – Coleman (90. Patterson), Tarkowski, Branthwaite, Mykolenko – Mangala, Gueye, Doucoure – Harrison, Calvert-Levin (70. Broja), Ndiaye (81. Lindstroem).
◾ Bournemouth – Crystal Palace 0:0
◾ Chelsea – Fulham 1:2 (1:0)1:0 – Palmer (16), 1:1 – Wilson (82), 1:2 – Muniz (90+5)
◾ Newcastle United – Aston Villa 3:0 (1:0)1:0 – Gordon (2), 2:0 – Isak (59), 3:0 – Joelinton (90+1)
◾ Nottingham Forest – Tottenham 1:0 (1:0)1:0 – Elanga (28)
◾ Southampton – West Ham United 0:1 (0:0)0:1 – Bowen (59)
◾ Wolverhampton Wanderers – Manchester United 2:0 (0:0)1:0 – Cunha (58), 2:0 - Hwang (90+9)
◾ Mecz Liverpool – Leicester zakończony po zamknięciu wydania
Piątek: Brighton – Brentford (20.30), Arsenal – Ipswich (21.15)
1. Liverpool |
16 |
39 |
37:16 |
2. Chelsea |
18 |
35 |
38:21 |
3. Nottingham |
18 |
34 |
24:19 |
4. Arsenal |
17 |
33 |
34:16 |
5. Newcastle |
18 |
29 |
30:21 |
6. Bournemouth |
18 |
29 |
27:21 |
7. Man. City |
18 |
28 |
30:26 |
8. Fulham |
18 |
28 |
26:23 |
9. Aston Villa |
18 |
28 |
26:29 |
10. Brighton |
17 |
25 |
27:26 |
11. Tottenham |
18 |
23 |
39:26 |
12. Brentford |
17 |
23 |
32:32 |
13. West Ham |
18 |
23 |
23:30 |
14. Man. Utd |
18 |
22 |
21:24 |
15. Everton |
17 |
17 |
15:22 |
16. Crystal Palace |
18 |
17 |
18:26 |
17. Wolverhampton |
18 |
15 |
29:40 |
18. Leicester |
17 |
14 |
21:37 |
19. Ipswich |
17 |
12 |
16:32 |
20. Southampton |
18 |
6 |
11:37 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
Piotr Tubacki
