Stawiam na Nigerię

TRZY PYTANIA DO… JONATHANA MASIALA, dziennikarza TOP Congo FM

Fot. własne

1. Kto pana zdaniem jest faworytem turnieju? Zostało już tylko ośmiu pretendentów...

- Hmm… Jak widzimy, zostały same dobre i utytułowane reprezentacje. Nie ma przypadku, że akurat te drużyny zagrają w ćwierćfinale. Jakbym miał typować po tym, co widzę, postawiłbym na Nigerię. Grają efektownie, do tego bardzo skutecznie, choć akurat w meczu o półfinał z Algierią nie będzie im łatwo, bo to też bardzo silny zespół, co pokazał w wygranym po dogrywce starciu z nami.

2. Właśnie, dlaczego reprezentacji DR Konga brakuje w ósemce?

- Mecz był bardzo wyrównany, o wszystkim zdecydował gol strzelony w końcówce. Wcześniej my mieliśmy swoje szanse, szkoda, że nie udało się ich wykorzystać, ale odpaść z takim mocnym rywalem to nie ujma.

3. W wielu afrykańskich reprezentacjach po Pucharze Narodów i po przegranej są wielkie zmiany. Jak będzie w przypadku Lampartów? Francuski selekcjoner Sebastien Desabre może być spokojny o swoją posadę?

- O tak, zdecydowanie! Tutaj u nas nie będzie żadnych zawirowań, bo nie może być. Nasza reprezentacja na turnieju w Maroku pokazała się z dobrej strony. Drugie miejsce w grupie, remis z Senegalem, minimalna porażka z innym finalistą MŚ, Algierią... My już myślimy o tym, co będzie w marcu. Gramy przecież w interkontynentalnym barażu w Meksyku. W finale o miejsce na mundialu zagramy ze zwycięzcą z pary Jamajka – Nowa Kaledonia. Są wielkie szanse na awans i trener Desabre spokojnie przygotuje drużynę do tego niezwykle istotnego dla nas turnieju.

Rozmawiał w Rabacie Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się