Starczyło paliwa
Porażka Radomiaka w debiucie Johna Carvera. Motor uciekł ze strefy spadkowej, w której wylądowali Radomianie.
Karol Czubak (pierwszy z prawej) strzelił gola na 1:2. Fot. Kacper Pacocha/PressFocus
Ważne zwycięstwo Lublinian w meczu drużyn z dołu tabeli.
Czekał od 2022 roku
Nieco bliżej otwarcia wyniku byli goście. Mbaye N'Diaye nawet umieścił piłkę w siatce po obronie uderzenia Karola Czubaka przez Filipa Majchrowicza. Dobra współpraca zespołu sędziowskiego szybko wykazała, że na wcześniejszym etapie akcji na minimalnym spalonym był Makan Aiko. Później wzrost Czubaka przydał się we własnym polu karnym w wyjaśnieniu sytuacji po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale kolejny stały fragment gry przyniósł prowadzenie gospodarzom. Rafał Wolski z narożnika posłał piłkę na bliższy słupek, Jan Grzesik przedłużył jej lot, a obrońca Filip Koperski uprzedził przeciwnika i z bliska dołożył nogę. 22-latek pozyskany latem z Olimpii Grudziądz strzelił 2. gola w ekstraklasie. Na kolejne trafienie czekał 1694 dni. Obecnie jest na dobrej drodze, by w końcu bardziej zaistnieć na najwyższym poziomie. Nie jest już młodym zdolnym, ma za sobą odbudowę w II lidze, a także zerwane więzadła krzyżowe. Kontuzji nabawił się w czasie... celebracji gola w reprezentacji do lat 19. Wczorajsza „cieszynka” była zdecydowanie bezpieczniejsza.
Strzelali aż miło
8 minut po przerwie na pozór spokojne budowanie od tyłu gospodarzy skończyło się dla nich fatalnie. Co prawda podopieczni trenera Mariusza Misiury postawili na pressing, jednak Kryspin Szcześniak mógł zagrać dużo bezpieczniej. Chciał się rozpędzić i wejść z piłką do środka, jednak ją stracił. Padła łupem Aiko, ten przeniósł akcję pod pole karne i podał do N'Diaye'a, który już z „szesnastki” wykończył kontratak trafieniem w „okienko”. Trenerzy zrobili cztery kolejne zmiany, a w 70 minucie znów się zmienił wynik. Lublinianie szybko przenieśli ciężar gry pod bramkę Radomiaka, a tam Czubak pierwszy zagrał piłkę, po czym sfaulował go Steve Kingue. Pierwszy w sezonie rzut karny dla swojego zespołu wziął na siebie sam poszkodowany i nie dał szans Majchrowiczowi. Jego koledzy nie złożyli broni, a Motor po raz 8. w sezonie stracił bramkę w ostatnim kwadransie. Rezerwowy Ibrahim Camara zagrał z głębi pola, a jego idealnie podanie świetną „główką” wykończył Kingue. W doliczonym czasie przyszło rozstrzygnięcie i z pełnej puli cieszyli się przyjezdni. Po stałym fragmencie z bliska piłkę do bramki skierował Christopher Simon.
Michał Knura
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Radomiak – Motor Lublin 2:3 (1:0)
1:0 – Koperski, 24 min (asysta Grzesik), 1:1 – N'Diaye, 53 min (asysta Aiko), 1:2 – Czubak, 70 min (karny), 2:2 – Kingue, 80 min (głową, asysta Camara), 2:3 – Simon, 90+2 min (głową, bez asysty)
RADOMIAK: Majchrowicz 5 – Szcześniak 3, Kingue 5, Koperski 5, Grzesik 4 – Alves 4 (73. Camara niesklas.), Donis 4 – Lumnugo 4 (83. Manu niesklas.), Wolski 5 (62. Tapsoba 4), Balde 4 (46. Luquinhas 4) – Goure 4 (61. Guilherme 3). Trener John CARVER. Rezerwowi: Gradecki, Conrado, Dieguez, Karasek, Nunnely, Romario Baro.
MOTOR: Tratnik 5 – Lukoszek 6, Bereszyński 5 (61. Bartosz 5), Plavotić 5, Luberecki 5 – Bourhane 5 (87. Mayer niesklas.) – N'Diaye 6, Lopes 5 (77. Łęgowski niesklas.), Simon 6, Aiko 6 (61. Fabio Ronaldo 5) – Czubak 6. Trener Mariusz MISIURA. Rezerwowi: Popa, Akatow, Złomańczuk, Haxha, Santos, Tall, Posmyk, Gregorski.
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) – 5. Sędzia VAR Jarosław Przybył (Kluczbork). Czas gry 97 min (47+50). Widzów 8008. Żółte kartki: Donis (33. faul), Luquinhas (84. niesp. zachow.) – Simon (9. faul), Lukoszek (18. faul), Bereszyński (23. faul), Aiko (38. faul), Bartosz (86. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| RADOMIAK | MOTOR | |
| 45 | posiadanie piłki | 55 |
| 6 | strzały | 22 |
| 2 | strzały celne | 11 |
| 3 | rzuty rożne | 5 |
| 0 | spalone | 5 |
| 14 | faule | 16 |
| 2 | żółte kartki | 5 |
