Stanął czy nie stanął?

Początek roku nie wychodzi Motorowi, w efekcie czego stracił przodownictwo wśród beniaminków.

Czy Pedro Nuno poprawnie wykorzystał rzut karny? Wydaje się, że tak... Fot. Marta Badowska/Press Focus

Korona powinna wyjść na prowadzenie szybciej niż w 78 minucie i to jeszcze „tylko” dzięki rzutowi karnemu. Bramkarz Kacper Rosa sfaulował Miłosza Trojaka, a do „jedenastki” podszedł wprowadzony chwilę wcześniej Pedro Nuno, strzelając jedynego gola w meczu. Wokół jego uderzenia pojawiły się jednak kontrowersje. 30-letni Portugalczyk podszedł do próby trochę jak Robert Lewandowski, człapiąc i wyhamowując, ale finalnie nie zatrzymał się, co niektórzy mu zarzucali (a co jest w takiej sytuacji niedozwolone).

W ostatnim kwadransie goście obudzili się i wściekle zaczęli atakować Koronę. Trochę było jednak na to za późno, choć udało im się np. ostemplować poprzeczkę. Po niemrawym remisie z Lechią teraz przyszła więc niemrawa porażka z kielczanami, co może zaskakiwać dlatego, że o Motorze można było powiedzieć wiele rzeczy, ale nie to, że jest niemrawy. Tymczasem jego gra w 2025 roku jest niestrawna, co postanowił wykorzystać... GKS Katowice, wyprzedzając rywali ze wschodniej Polski i stając się najwyżej notowanym beniaminkiem ekstraklasy. Ta zniewaga krwi wymaga! Tyle że lublinianie zmierzą się teraz z rozjuszonym mistrzem Polski z Białegostoku, a potem... właśnie z GieKSą.

Piotr Tubacki

GŁOS TRENERÓW

Jacek ZIELIŃSKI: – Nie będę się rozwodził za długo nad walorami estetycznymi, chociaż mieliśmy fajne momenty. Najważniejsza jednak była statystyka, czyli trzy punkty. Za wygraną należą się brawa dla chłopaków. Mieliśmy różne momenty w tym spotkaniu, w drugiej połowie przydarzył nam się kryzys, jednak zdołaliśmy go przetrwać i zdobyć bramkę.

Mateusz STOLARSKI: Jeśli ktoś bardziej zasłużył na trzy punkty, to właśnie kielecki zespół. Musimy popracować nad tym, aby nie było takich różnic w naszej grze, jeśli chodzi o pierwszą i drugą połowę. Podobnie było w naszym poprzednim spotkaniu. Jeśli od początku będziemy się starali narzucać swój styl gry, to będzie nam łatwiej. 


OCENA MECZU ⭐

◼  Korona Kielce – Motor Lublin 1:0 (0:0)

1:0 – Nuno, 78 min (karny).

KORONA: Mamla 6 – Trojak 7, Smolarczyk 5, Resta 6 – Zwoźny 4, Nono 3 (71. Nuno 1), Strzeboński 4, Pięczek 4 – Remacle 5 (71. Bąk niesklas.), Dalmau 4 (85. Szikawka niesklas.), Fornalczyk 6 (87. Kamiński niesklas.). Trener Jacek ZIELIŃSKI. Rezerwowi: Dziekoński, Ciszek, Sotiriou, Konstantyn, Błanik.

MOTOR: Rosa 2 – Stolarski 3 (79. Wójcik niesklas.), Bartos 5, Najemski 5(81. Matthys niesklas.), Luberecki 4 – Samper 4 – M. Król 2 (60. Ndiaye 3), Sefer 2 (60. Scalet 3), Wolski 4, Ceglarz 3 (60. van Hoeven 3) – Mraz 3. Trener Mateusz STOLARSKI. Rezerwowi: Jeż, Simon, Łabojko, Wełniak.

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) – 6. Asystenci: Tomasz Listkiewicz (Warszawa), Sebastian Mucha (Kraków). Widzów 9544. Żółte kartki: Dalmau (36. faul), Smolarczyk (56. faul), Mamla (90+6. gra na czas) – Najemski (51. faul), Rosa (79. dyskusje)

Piłkarz meczu – Miłosz TROJAK


MÓWIĄ LICZBY
KORONA MOTOR
48 posiadanie piłki 52
4 strzały celne 2
10 strzały niecelne 12
4 rzuty rożne 4
11 faule 14
1 spalone 2
3 żółte kartki 2