Wyjazd do Legnicy jawił się katowickiemu beniaminkowi jako najtrudniejszy w dotychczasowych i... faktycznie taki był. Zwłaszcza premierowa odsłona unaoczniła różnicę punktową dzielącą oba zespoły. Legnica młodzież, wsparta doświadczonym Marcinem Garuchem, prowadziła grę i raz po raz stwarzała zagrożenie. Jako pierwszy do siatki trafił Szymon Skrzypczak, ale sędzia uznał, że ze spalonego. W 21 min jego śladem poszedł Hubert Krawczun, wślizgiem zamykając podanie Oliwiera Szymoniaka. - Szkoda, że nie udało nam się doprowadzić do wyrównania, bo były momenty, kiedy zamykaliśmy rywali. Drugi gol „zabił” ten mecz - żałował trener Podlesianki Dawid Brehmer, mając na myśli „bombę” Mateusza Ciapy z około 30 m, po której piłka wpdła w „okienko”. Takie bramki nie padają w każdym meczu.(mha)
◾Miedź II Legnica - Podlesianka Katowice 2:0 (1:0)
1:0 - Krawczun, 21 min, 2:0 - Ciapa, 66 min
MIEDŹ II: Diaczenko - Diallo, Józefiak, Rezacz (65. Żarkowski) - Maliszewski (46. Kaczmar), Leończyk, Ciapa, Szymoniak (46. Okoh), Garuch (75. Czornij) - Skrzypczak, Krawczun (75. Manikowski). Trener Łukasz BULIŃSKI.
PODLESIANKA: Tomanek - Żemła (72. Stachoń), Wacławski, Kopeć, Winiarczyk (70. Niesyto) - Lubaski (58. Kunka), Rosiński, Nowotnik (72. Cebulak), Grzeszczyk, Krzak - Jarnot (58. Paszek). Trener Dawid BREHMER.
Sędziował Maciej Pelka (Poznań). Widzów 150.
Żółte kartki: Skrzypczak, Diallo - Żemła.