Sprzedawać swoją wartość

TRZY PYTANIA DO KAMILA GROSICKIEGO, kapitana i najlepszego piłkarza Pogoni

Kamil Grosicki - as Pogoni i ekstraklasy. Fot. Marcin Bielecki/PAP

1. Na początku rozgrywek jest pan w znakomitej formie. Zwycięska bramka  z Zagłębiem Lubin, dwie z Górnikiem. Skąd taka dyspozycja?

- Co mogę powiedzieć? Chyba tyle, że trenerzy dobrze przygotowali mnie do tej rundy. Zawsze mówię drużynie przed meczem, że jak masz wpływ na to, jak spotkanie się potoczy, czy strzelisz, czy dobrze podasz, to trzeba to robić. Cieszę się, że dalej mam wpływ na swoje losy i mogę grać w futbol, a jak pomagam zespołowi, to tylko jest radość. Miesięcy czy lat na boisku nie zostało mi już wiele, ale jak piłka będzie mnie cieszyła, tak jak teraz, będę chciał w nią grać jak najdłużej.

2. Wiele się dzieje w szczecińskich gabinetach, ale nie ma to przełożenia na waszą postawę. Dwa mecze na wiosnę i komplet punktów!

- Najważniejsze jest boisko. My piłkarze mamy wpływ na to, co dzieje się na murawie i tutaj musimy sprzedawać swoją wartość.

3. Świetnie idzie wam u siebie, gdzie prawie wszystko wygrywacie, a jak będzie w najbliższej kolejce ze Stalą w Mielcu?   

- Jedziemy na trudny teren, a na dodatek dwóch naszych podstawowych zawodników, Wahlqvist i Ulvestad, będzie pauzować za kartki. Trzeba ich zastąpić, a co do wyjazdów, to musimy tam grać przynajmniej w 70 procentach tak, jak u siebie. Wtedy będę spokojny. Potrafimy grać dobrze i na innych stadionach też tak trzeba, jak chcemy o coś w lidze walczyć.