Snajperzy są!

TRYBUNA KIBICA - Polonia Bytom

Niedawno napisałem tu, że Królowa Śląska nie ma snajperów. Wtedy Arak, Gajda i Kwiatkowski mieli po trzy bramki, a cała Polonia 19, choć z tym dorobkiem i tak była na miejscu barażowym. Od tego czasu Polonia Warszawa dostała od nas jedną bramę, Znicz Pruszków dwie, Śląsk Wrocław trzy i Stal Mielec cztery! Jak tak dalej pójdzie to Łęczna będzie dziś w opałach! W czterech meczach dziesięć goli, a co jeden to ładniejszy. Gdy we Wrocławiu Zieliński po raz pierwszy w sezonie zaraz na początku trafił z woleja z 16, może 17 metrów, słychać było, że to bramka jesieni, ale tydzień później przy Piłkarskiej Arak przymierzył z jeszcze dalsza i trafił nawet bardziej w „okienko”. Kolejna bramka jesieni, a jesień w kalendarzu jeszcze jest. Mielcowi pierwszego swojego gola w sezonie i pierwszego w meczu strzelił Grzegorz Szymusik i też nietypowo, bo głową z ostrego kąta tak, że piłka wkręciła się do bramki, a kapitan Gajda tylko ją asekurował. Po tym trafieniu Szymusik podbiegł do chorągiewki przy naszym sektorze i walnął takie dwa szpagaty, że pozazdrościć mu wygimnastykowania. Przy trzeciej bramce Arak po krótkim podaniu Gajdy nic sobie nie zrobił z dwóch opiekunów w polu karnym, to znaczy zrobił ich - na cacy, a czwarty gol to milimetrowe podanie Calavery z prawej strony na drugą, gdzie Gajda miał otwartą drogę do bramki. W ostatnich trzech meczach łącznie z pucharem gole wchodząc z ławki zdobywał Wojtyra i teraz też mógłby, ale młody Kwiatkowski nie wypuścił go sam na sam mimo że okazja do tego była idealna...

Arak ma już siedem bramek, a wszyscy nasi 29, co daje 5. miejsce w 1. lidze pod względem skuteczności, a trzecie w tabeli, gdy taka Wieczysta wypadła poza strefę barażową. Do siatki trafiło już dziesięciu Polonistów, więc snajperów mamy wielu, a były jeszcze dwa samobóje. Wszystko to dzieje się pomimo zamieszania wokół naszego trenera Tomczyka, gdy wiele wskazuje na to, że pójdzie wyżej – ponoć jednak nie przed ostatnią tegoroczną kolejką, która będzie już drugą wiosenną. Jak ktoś mówi, że pozostanie w Polonii do końca rundy, to niech sprecyzuje, bo runda skończyła się w ostatni weekend. Ta jesienna, a wiosenna właśnie rusza.

Jacenty Rozbarski


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się