Smutne dni mistrza
Kończący karierę Kamil Stoch nie zakwalifikował się do sobotniego konkursu w Oslo.
Kamil Stoch nie tak wyobrażał sobie pożegnanie z kibicami... Fot. PressFocus
SKOKI NARCIARSKIE
Tydzień temu w Lahti Kamil Stoch zajął 10. miejsce, najwyższe w tym sezonie i najlepsze od 1 kwietnia 2023 roku, kiedy to w Planicy miał taką samą lokatę. Była więc nadzieja, że nasz trzykrotny mistrz olimpijski złapał dobrą dyspozycję na ostatnie konkursy. Niestety, już dzień później była gorzka pigułka, bo nie wszedł do drugiej serii. Jeszcze gorzej poszło mu wczoraj w kwalifikacjach na Holmenkollbakken, w których zajął dopiero 60. miejsce i nie wystąpi w sobotnim konkursie.
Niewiele brakowało, a w piątek w Oslo w ogóle nie byłoby skakania. Od rana padał deszcz i wiał silny wiatr. Jury zbierało się kilka razy i przesuwało godzinę rozpoczęcia treningu i kwalifikacji. Udało się je przeprowadzić z ponadgodzinnym opóźnieniem. W serii próbnej świetnie spisał się Kacper Tomasiak, który po skoku na 131,5 m był czwarty. Wygrał Słoweniec Domen Prevc skokiem na 139,5 m. Przypomnijmy, że rekord wynosi 144 m i od 2019 roku należy do Norwega Roberta Johanssona, który zakończył już karierę. Pozostali Polacy skakali bez błysku. Piotr Żyła był 24. (121,5 m), Stoch 34. (113 m), Paweł Wąsek 46. (113 m), Maciej Kot 51. (112 m), a Aleksander Zniszczoł 58. (112,5 m).
Podczas kwalifikacji skoczkowie musieli sobie radzić z mocnymi i zmiennymi podmuchami wiatru. Niektórzy sobie nie poradzili, jak jeden z liderów w ekipie Norwegii, Marius Lindvik, który z trudem uratował się przed upadkiem i zajął ostatnie, 65. miejsce. Z wiatrem walczył Stoch, ale nie dał rady odlecieć dalej niż na 106 m. Słabo spisał się też Wąsek, który skoczył 113 m i zajął 52. miejsce, nie kwalifikując się do sobotniego konkursu. Zobaczymy w nim czterech naszych reprezentantów. Najlepiej zaprezentował się Kot, który zajął 15. miejsce po próbie na odległość 124 m. Potrójny medalista tegorocznych igrzysk olimpijskich, Tomasiak, był 34. - 118,5 m, 35. Zniszczoł - 117 m, a 39. Żyła - 118 m.
Kwalifikacje wygrali ex aequo Austriak Stephan Embacher i Domen Prevc. Ten pierwszy, trzykrotny mistrz świata juniorów, oddał wczoraj najdłuższy skok - 134 m. Startujący z niższej belki Słoweniec, który przed tygodniem w Lahti zapewnił sobie Kryształową Kulę, lądował sześć metrów bliżej, ale obaj otrzymali notę 130,0 pkt i wyprzedzili o 5,9 pkt Słoweńca Anże Laniska (128 m).
Sobota, 14 marca: 14.30 - konkurs indywidualny kobiet; 16.40 - konkurs indywidualny mężczyzn
Niedziela, 15 marca: 9.00 - kwalifikacje mężczyzn; 13.00 - kwalifikacje kobiet; 14.20 - konkurs indywidualny kobiet; 16.10 - konkurs indywidualny mężczyzn
(awa)
