Śląsk kontra... Śląsk
ZAPRASZAMY NA STADIONY - Paweł Czado
Ależ nam się fajny dwumecz szykuje: Górny Śląsk – Dolny Śląsk! Niedzielne zestawienie jest rzeczywiście smakowite. Najpierw Miedź podejmie Ruch. Oba zespoły są w tej chwili jak sprinterzy gnający obok siebie już na kratkach przed samym finiszem. Pierwsze miejsca już zajęte, ale podium (czytaj: awans z baraży) ciągle można jeszcze wywalczyć. Ruch wyprzedza Legniczan o pozycję i punkt, oba zespoły są o włos od strefy barażowej. Zdarzyć więc może się wszystko i... właśnie o to chodzi! O to, żeby obu zespołom zależało tak samo. Legniczan już niektórzy po słabszych występach odłożyli na półkę z tytułem „może w przyszłości”, ale Miedź po ostatnich dobrych meczach – choćby po utarciu nosa Wieczystej Kraków – znów jest w grze. A Chorzowianie? Rozpędzeni ostatnio jak nigdy; w dwóch ostatnich meczach zdobyli sześć punktów i strzelili sześć bramek; Patryk Szwedzik lubi to! W drugim meczu Polonia Bytom zmierzy się ze Śląskiem. Gospodarze wyszli z kłopotów i zawirowań, mają jeszcze cieniutki cień szans na baraże, są zaraz za Miedzią. Awans do strefy pozwalającej na awans graniczyłby z cudem, ale przecież właśnie w dziedzinie o nazwie „piłka nożna” te zdarzają się relatywnie często. I nie ma znaczenia, że rywalem jest właściwie już ekstraklasowicz – jak to dumnie brzmi! – z Wrocławia.
