Skupieni i spokojni
Wiosną chcę widzieć Ruch przede wszystkim zwycięski i dobrze grający w piłkę. O celach głośno nie powiem, to nakłada na piłkarzy niepotrzebną presję – uważa Waldemar Fornalik.
Miejmy nadzieję, że wiosną piłkarze Ruchu będą rozdawać autografy również po zwycięskich meczach, a nie tylko podczas prezentacji. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
RUCH CHORZÓW
Waldemar Fornalik, dyrektor sportowy Tomasz Foszmańczyk i nowy kapitan Szymon Szymański uczestniczyli w spotkaniu przed inauguracją rundy wiosennej. Ruch już w niedzielę zagra ze Śląskiem Wrocław ligowy mecz na Stadionie Śląskim. Na razie sprzedano 11 tysięcy biletów.
Dobrze przygotowani
Waldemar Fornalik: – Za nami intensywny czas wytężonej pracy. Pracowaliśmy dużo nad motoryką i aspektami taktycznymi. Myślę, że dobrze wykorzystaliśmy ten czas – na miarę naszych możliwości i pamiętając, na jakich boiskach się przygotowywaliśmy (Ruch nie wyjechał na zagraniczne zgrupowanie – przyp. red.). Czy to na plus, czy na minus – życie pokaże. Zrealizowaliśmy to samo, choć w innych warunkach, ale daliśmy sobie radę. Jestem przekonany, że drużyna jest dobrze przygotowana do tej rundy. Będziemy przygotowani do tych warunków, w jakich się rozpocznie. Ważne, że zawodnicy są zdrowi. Urazy leczą tylko ci, którzy leczyli je już wcześniej. Nikoś Leśniak-Paduch jest w trakcie rehabilitacji. Na razie trudno powiedzieć, czy powrót do treningów nastąpi za trzy, czy za cztery tygodnie, sytuacja jest rozwojowa. Siłą rzeczy szukaliśmy i znaleźliśmy młodzieżowca, co prawda na inną pozycję (opowiada o nim poniżej Tomasz Foszmańczyk – przyp. aut.). Nowych urazów na szczęście nie ma, choć intensywność zajęć była wysoka. W końcówce tamtej rundy pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Wierzę, że teraz będzie podobnie.
Z chłodną głową
Tomasz Foszmańczyk: – Na razie przeprowadziliśmy do klubu jeden transfer. Nasz podstawowy młodzieżowiec, Nikodem Leśniak-Paduch, doznał urazu i szukaliśmy młodego gracza. Nowym piłkarzem został Jakub Jendryka z drugoligowej Unii Skierniewice. To utalentowany chłopak i liczymy na jego wkład w grę zespołu. Przyznaję, że liczyliśmy na więcej transferów, kilka było przygotowanych. Nie udało się, bo mamy ograniczenia (finansowe – przyp. aut.), które od niedawna zaczynają się prostować, ale nie narzekamy, pracujemy. Okienko jest jeszcze otwarte i liczymy, że uda nam się wzmocnić rywalizację na niektórych pozycjach. Wiadomo, w jakim klubie pracujemy. To Ruch, więc towarzyszy nam duża presja. Musimy do tego podchodzić z chłodną głową. Dalsze transfery? Interesują nas tylko takie, które rzeczywiście podniosą jakość drużyny. Ważne, żeby przy nich się nie pomylić.
Pełni optymizmu
Szymon Szymański: – W okresie zimowym pracowaliśmy z wysoką intensywnością i myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do rundy wiosennej. Uważam, że zrobiliśmy wszystko, co sobie zaplanowaliśmy. Wracający do zdrowia zawodnicy wzmocnili rywalizację o miejsce w składzie. Na każdym treningu naprawdę dobrze to wygląda. Mam nadzieję, że teraz będziemy więcej punktować na wyjazdach. W ostatnim jesiennym meczu udało nam się przełamać i odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Nie chcemy przy tym za bardzo wybiegać w przyszłość i mówić o celach. Ta liga z pewnością jest bardzo wyrównana, ale myślę, że jak będziemy na boisku robić swoją robotę, to będzie dobrze. Z optymizmem patrzymy na wiosnę.
Paweł Czado
NOWY RZECZNIK PRASOWY
Został nim Maciej Grygierczyk, który przejął obowiązki Tomasza Ferensa. Z chorzowskim klubem związany jest od 1 września 2023 roku jako specjalista ds. mediów. Odpowiada za treści na klubowej stronie internetowej i w social mediach, wspiera klubową telewizję Ruch TV. Wcześniej był dziennikarzem m.in. „Sportu”.
