„Skrzypa”, pokaż im!

POJEDYNEK KOLEJKI

Fot. Mateusz Kosc / Press Focus

Mateusz SKRZYPCZAK
Data ur.: 22 sierpnia 2000 r.
Wzrost/waga: 186/77
Narodowość: Polska
Miejsce urodzenia: Poznań
Kluby: Lech Poznań, Puszcza Niepołomice, Stomil Olsztyn, Lech, Jagiellonia Białystok
Mecze/bramki w ekstraklasie: 92/7
Wartość rynkowa: 1,5 mln euro
Kontrakt do: 30 czerwca 2027 r.

W ubiegłym sezonie Mateusz Skrzypczak z Jagiellonią sięgnął po mistrzostwo. W tej edycji ma szansę na obronę tytułu. Obecnie jest nie tylko podporą Żółto-czerwonych, ale i wyróżniającym się środkowym obrońcą PKO BP Ekstraklasy, a do tego świetnie spisuje się w Lidze Konferencji. Do tego po raz pierwszy w karierze pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Został dodatkowo powołany, gdy kontuzja wyeliminowała Sebastiana Walukiewicza. W drużynie narodowej był jedynym, obok bramkarza Lecha Poznań Bartosza Mrozka, przedstawicielem rodzimej ekstraklasy w drużynie narodowej. – Zawsze było to moim marzeniem. Pierwsze powołanie otrzymałem jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, ale kontuzja odniesiona w meczu z Legią uniemożliwiła mi wyjazd na zgrupowanie. Tym razem już mogę dołączyć do drużyny narodowej – cieszył się po otrzymaniu powołania w klubowych mediach Mateusz Skrzypczak.

Czy może być lepsza rekomendacja dla występów w reprezentacji, zwłaszcza gdy się występuje na newralgicznej pozycji w kadrze, jest się w świetnej dyspozycji i zalicza pełne mecze w drużynie ze ścisłej ligowej czołówki? 24-letni stoper w wygranym w słabym stylu spotkaniu z Litwinami jednak nie pojawił się na boisku, a z Maltą zabrakło dla niego i „Mrozia” miejsca nawet na ławce rezerwowych. Być może marzenia tego piłkarza o debiucie w koszulce z „orzełkiem” spełnią się 6 czerwca, kiedy Polska zagra towarzysko z Mołdawią na Stadionie Śląskim w Chorzowie, ale my już dziś nominujemy go do pojedynku kolejki. W sobotę jego Jagiellonia zagra w Gdańsku z przedostatnią w tabeli Lechią, więc do rywalizacji o udowodnienie Michałowi Probierzowi i nie tylko zresztą selekcjonerowi, że jednak należało mu się miejsce reprezentacyjnej jedenastce, wystawiamy Bohdana Wjunnyka. Ten ukraiński napastnik kilka dni temu w meczu reprezentacji do lat 21 dwukrotnie zabawił się z młodymi polskimi obrońcami. Mimo ustrzelenia dubletu przez Wjunnyka nasza młodzieżówka, która przebywała na zgrupowaniu w Turcji, ostatecznie wygrała towarzysko z ukraińskim rówieśnikami, ale Bohdan wysłał mocny sygnał w kierunku defensorów Jagiellonii, w tym także do Mateusza Skrzypczaka, że powinni się mieć na baczności. O tym, czy to zwiastuje kłopoty dla trzeciej aktualnie siły ekstraklasy i lidera jej defensywy, przekonamy się w sobotę.

Zbigniew Cieńciała

Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus

Bohdan WJUNNYK

Data ur.: 21 maja 2000 r.
Wzrost/waga: 185/80
Narodowość: Ukraina
Miejsce urodzenia: Charków
Kluby: Metalist Charków, Szachtar Donieck, FK Mariupol, FC Zurich, Grazer AK, Szachtar Donieck, Lechia Gdańsk
Mecze/bramki w ekstraklasie: 39/8
Wartość rynkowa: 600 tys. euro.
Kontrakt do: 30 czerwca 2028 r.