Siara mistrzów Polski

Trzecioligowiec wyrzucił Lechitów z Pucharu Polski! Decydującego gola strzelił Arkadiusz Kasia.

Radość całego zespołu Siarki po golu mówi wszystko o tym momencie. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Pomimo niezbyt dogodnej pory na rozgrywanie meczu w Tarnobrzegu szykowało się piłkarskie święto. Piłkarze nie kryli swojej ekscytacji, a zainteresowanie kibiców było ogromne. Stadion Miejski w Tarnobrzegu na co dzień mieści blisko 3800 osób, ale klub na spotkanie z mistrzami Polski postanowił dostawić dodatkową trybunę mobilną, która zmieściła 650 kibiców.

Nieodpowiedzialność Iworyjczyka

Trener Niels Frederiksen już po niedzielnej rywalizacji z Legią zapowiedział, że na spotkanie Pucharu Polski dojdzie do kilku zmian w składzie. Wszak mistrzowie Polski mierzyli się z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg. Duński szkoleniowiec postawił na sześć roszad w wyjściowej jedenastce, a szanse debiutów dostali 19-letni bramkarz Mateusz Pruchniewski i o dwa lata młodszy lewy obrońca Piotra Bartczak.

Różnicy poziomów nie było jednak widać na boisku. Ba, gospodarze próbowali się odgryzać, a pierwszą dobrą okazję Lechici mieli dopiero pod koniec pierwszej połowy i strzale głową Leo Bengtssona.

Potem było już tylko gorzej, ponieważ nieodpowiedzialnie zachował się Yannick Agnero. Iworyjski napastnik dostał drugą żółtą kartkę za swój spóźniony atak (pierwszą otrzymał po trafieniu w głowę rywala, gdy próbował przewrotki).

Postrach klubów z ekstraklasy

W przerwie trener Frederiksen jeszcze bardziej zaskoczył i wprowadził na boisko kolejnych… dwóch młodzieżowców. Ci jednak również mieli problemy, żeby rozkręcić grę, a dramatyczna sytuacja zrobiła się na niemal pół godziny przed końcowym gwizdkiem, ponieważ gola strzeliła Siarka! Autorem trafienia był Arkadiusz Kasia, który sprytnie odnalazł się w polu karnym i głową trafił do siatki. Stadion w Tarnobrzegu niemal eksplodował z radości.

Lechici po tym golu wzięli się do roboty. Duże zagrożenie sprawiał wprowadzony Patrik Walemark, ale wtedy swój koncert grał 17-letni bramkarz Tomasz Pytlak. To jego świetne interwencje sprawiły, że mistrzowie Polski nie odrobili straty i odpadli już w 1/16 finału. Tym samym Siarka ma już na swoim rozkładzie dwie ekstraklasowe drużyny, ponieważ wcześniej wyeliminowała Zagłębie Lubin.

Odmienne nastroje

Arkadiusz Kasia został bohaterem w Tarnobrzegu. Stadion wypełniony niemal do ostatniego miejsca eksplodował z radości po końcowym gwizdku.

– To jest coś nieprawdopodobnego. Historia napisała się na naszych oczach. Nikt w to nie wierzył, że może być taki wynik końcowy w tym meczu. Coś niesamowitego! Dlatego kochamy piłkę nożną. Przed meczem nie uwierzyłbym, że strzelę bramkę w tym spotkaniu, a tym bardziej decydującą… Jak piłka wpadła do siatki, to poczułem jakby to był sen! – mówił po meczu niezwykle rozemocjonowany 25-latek.

Z kolei w obozie Lecha atmosfera była bardzo gęsta. Mistrzowie Polski zdają sobie sprawę, że zawiedli. – Spodziewamy się mnóstwo krytyki, która na nas spadnie, a my musimy to wziąć na klatę. Rywal był dobrze zorganizowany, my byliśmy zbyt wolni z piłką przy nodze i za słabi w ostatniej tercji – powiedział po meczu trener Frederiksen.

Miłosz Cebo

◼ Siarka Tarnobrzeg – Lech Poznań 1:0 (0:0)

1:0 – Kasia, 64 min (głową)

SIARKA: Pytlak – Misztal, Józefiak, Czerech, Zaczek – Czapla (58. Kromka), Biś, Kasia – Majewski (77. Kmiećkowiak), Peciak (90+1. Maj), Wacławek. Trener Sławomir MAJAK.

LECH: Pruchniewski – Pereira, Skrzypczak, Yegbe, Bartczak (73. Gurgul) – Berggren, Murawski (46. Szymczak) – Bengtsson (73. Walemark), Jagiełło (73. Rodriguez), Palma (46. Śledziński) – Agnero. Trener Niels FREDERIKSEN.

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 4245. Żółte kartki: Agnero, Yegbe, Rodriguez; czerwona: Agnero (45+1. faul).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się