Ścisk na środku

Choć zimą drużynę opuścił Igor Łasicki, Biała Gwiazda nadal ma duży wybór wśród środkowych obrońców.

Joseph Colley jesienią nie zagrał ani minuty w lidze. Teraz ma się to zmienić. Fot. Michał Kędzierski / Press Focus

WISŁA KRAKÓW

W ostatnim sparingu z dobrej strony pokazał się wracający po prawie dziewięciu miesiącach Alan Uryga. Także Joseph Colley pokazywał się zimą z dobrej strony.

Pięciu do rywalizacji

W pierwszej części sezonu przed bramkarzem najczęściej występował Wiktor Biedrzycki, który zerwał z łatką piłkarza za słabego na Wisłę. Był w pełni przygotowani fizyczny, co odbiło się na jego poczynaniach nie tylko w defensywie, bo na jego koncie są także cztery gole. Pochodzący z Olsztyna 28-latek najczęściej grał w parze z pozyskanym latem Darijem Grujcziczem. Kolejnym zawodnikiem pod względem liczby minut na boisku był Mariusz Kutwa, a najrzadziej szansę dostawał Igor Łasicki. Tego ostatniego nie ma już w klubie, wybrał ofertę GKS-u Tychy i już w piątek jako kapitan Trójkolorowych będzie chciał pokrzyżować plany liderowi. Odejście doświadczonego piłkarza nie oznacza, że w zespole Mariusza Jopa o dwa miejsca na środku będzie mniejsza rywalizacja. W sobotę po raz pierwszy od połowy maja zagrał Alan Uryga. Nie jest jeszcze gotowy na sto procent i pewnie będzie potrzebował przetarcia w rezerwach, ale ma nadzieję, że wywoła u szkoleniowca pierwszego zespołu pozytywny ból głowy. Nie poddaje się także Joseph Colley. Szwed jesienią dostawał szanse tylko w Pucharze Polski, ale po odpadnięciu z Zawiszą Bydgoszcz jedne drzwi do zaistnienia w pierwszoligowej ekipie zostały zamknięte. Zresztą były obrońca rezerw Chelsea był wystawiany na boku obrony i z rywalami z niższych klas radził sobie całkiem nieźle.

Najlepsza defensywa

– Cieszę się, że Alan zagrał pierwszy sparing po urazie i wraca w dobrym stylu. Strzelił bramkę i dał asystę. Jordi Sanchez wykonał dobrych ruch, ale trzeba było jeszcze w tempo zagrać do niego za plecy obrońców. Colley w poprzedniej rundzie był przeze mnie rzadko wykorzystywany. Dobrze prezentował się w sparingach, dlatego przeciwko Stali zagrali razem z Biedrzyckim w większym wymiarze – mówi Jop. Podkreśla, że jak zawsze o obsadzie będzie decydowała aktualna forma. – W mojej głowie jest idea, natomiast mamy jeszcze trochę czasu do piątkowego spotkania i ostateczna decyzja jeszcze jest przede mną – tłumaczy. 

Mniejsza rywalizacja jest na bokach obrony, gdzie na lewej powinien zacząć Jakub Krzyżanowski, a po drugiej stronie Raoul Giger lub Julian Lelieveld. Na Rafała Mikulca trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, a Bartosz Jaroch nie poleciał na obóz i jemu powrót zajmie dużo więcej czasu. W bramce nie będzie zmiany. Patryk Letkiewicz dobrze prezentował się po powrocie między słupki w trakcie rundy jesiennej, a także był zdecydowanie bardziej pewny niż Kamil Broda, który także w sparingach bywał elektryczny przy rozegraniu od tyłu. Jesienią Krakowianie stracili 15 goli w 19 meczach. Równie efektywnej gry obronnej Jop życzyłby sobie w 15 wiosennych kolejkach, by Biała Gwiazda nadal mogła się pochwalić najlepszą defensywą w stawce.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się