Scenariusz się powtarza

Rok temu Avia Świdnik pokonała Polonię Bytom w Pucharze Polski. Czy i tym razem zespół trenera Wojciecha Szaconia sprawi niespodziankę?

Dla trzecioligowej Avii Puchar Polski jest bardzo ważny. Fot. Kacper Pacocha/PressFocus

STS PUCHAR POLSKI

Wczoraj odbyło się losowanie 1/8 finału STS Pucharu Polski. Zespołów w grze jest coraz mniej, ale wciąż na placu boju pozostają dwa zespoły z czwartego szczebla rozgrywkowego – Avia Świdnik i Zawisza Bydgoszcz. Oba w losowaniu trafiły na pierwszoligowców. Do Świdnika zawita Polonia Bytom, a do Bydgoszczy Wisła Kraków.

Znowu oni!  

W poprzednim roku Avii udało się dotrzeć do 1/16 finału. W pierwszej rundzie pokonała… Polonię Bytom po serii rzutów karnych, a w kolejnej odpadła po porażce z Ruchem Chorzów 1:3. W bieżącej edycji układ został odwrócony - po raz kolejny trafiła na Niebieskich, których pokonała 3:1, a teraz los chciał, że znów zagra z bytomianami! Z tego powodu w Świdniku nie czują szczególnej ekscytacji, ponieważ piłkarze mieli nadzieję na nowe doświadczenie. – Przypominają nam się wydarzenia sprzed roku. Zagramy z zespołem, który jest dużą marką pod względem piłkarskim i kibicowskim. Liczyliśmy jednak, że zagramy z kimś z ekstraklasy... – powiedział w rozmowie z TVP Sport Wojciech Kalinowski, kapitan zespołu. 

- Rzadko zdarza się, żeby w drugim roku z rzędu trafić na te same zespoły. Rok temu też graliśmy z Polonią i Ruchem. Z perspektywy szkoleniowej – nie trzeba będzie robić analizy, bo po prostu przypomnimy sobie tę sprzed roku, gdy wygraliśmy – skomentował z uśmiechem trener Wojciech Szacoń.

Dwa razy z rzędu 

W 1/8 finału dojdzie do czterech meczów pomiędzy drużynami z ekstraklasy. Piast Gliwice zmierzy się u siebie z Lechem Poznań, Pogoń Szczecin zagra z Widzewem Łódź, GKS Katowice podejmie Jagiellonię Białystok, a Lechia Gdańsk Górnika Zabrze. Spośród drużyn z najwyższego szczebla najbardziej zadowolona z losowania może być Korona Kielce, która zagra z drugoligową Chojniczanką. Raków, zdobywca Pucharu Polski w latach 2021 i 2022, trafił na spadkowicza z ekstraklasy, Śląsk Wrocław.

Drabinka GKS-u Katowice jest dość ciekawa, ponieważ rozegra trzeci mecz, a jeszcze nie trafił na zespół znacząco słabszy. Na „dzień dobry” rywalizował z rozpędzoną Wisłą Płock, którą pokonał po dogrywce. Później trafił na pierwszoligowy ŁKS Łódź, mający spore ambicje, a teraz zmierzy się z pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Dla porównania – Górnik Zabrze w pierwszej rundzie zagrał z trzecioligowymi rezerwami Legii Warszawa, Piast Gliwice z rezerwami Korony Kielce, również z czwartego poziomu rozgrywkowego. Katowiczanie nie mieli po drodze łatwych meczów, a przed nimi kolejne trudne wyzwanie. Co ciekawe, gdy rywalizowali z Wisłą Płock, kilka dni później zagrali z nią w ekstraklasie. Teraz scenariusz będzie podobny, ponieważ 23 listopada zmierzą się z Dumą Podlasia na wyjeździe, a już w pierwszym tygodniu grudnia ugoszczą ekipę trenera Adriana Siemieńca w ramach Pucharu Polski. Podobny scenariusz dotyczy Górnika, który ostatnio w przeciągu czterech dni rywalizował z gdyńską Arką. Teraz nastąpi powtórka scenariusza z innym trójmiejskim klubem Lechią, z którą lider ekstraklasy zagra na początku grudnia dwa razy z rzędu na wyjeździe. Mecze 1/8 finału Pucharu Polski rozegrane zostaną między 2 a 4 grudnia.

Kacper Janoszka

 Pary 1/8 finału Pucharu Polski (2-4 grudnia)

◾  Piast Gliwice - Lech Poznań
◾  Pogoń Szczecin - Widzew Łódź
◾  Chojniczanka - Korona Kielce
◾  Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze
◾  GKS Katowice - Jagiellonia Białystok
◾  Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa
◾  Avia Świdnik - Polonia Bytom
◾  Zawisza Bydgoszcz - Wisła Kraków

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się