SALEM AL-DAWSARI
GWIAZDA
Salem Al-Dawsari niedawno został królem strzelców azjatyckiej Ligi Mistrzów. Fot. MB Media/PressFocus
Patrząc na kadrę reprezentacji Arabii Saudyjskiej z trudem przychodzi znalezienie zawodników, którzy robią karierę poza ojczyzną. Jest oczywiście kilka wyjątków, np. Saud Abdulhamid, który od 2024 roku jest zawodnikiem Romy, a aktualnie przebywa na wypożyczeniu w Lens. To jednak nie on, a Salem Al-Dawsari, zawodnik związany z saudyjskim Al-Hilal, jest centralną postacią w zespole Herve Renarda. W kadrze zadebiutował w 2012 roku, jako 21-latek. W 2019 roku po raz pierwszy założył opaskę kapitana. Jest liderem drużyny i zbliża się do zagrania setnego meczu w kadrze (na razie ma 97 występów). W tym roku został królem strzelców azjatyckiej Ligi Mistrzów, zdobywając 10 bramek. Jest gwiazdą ligi, w której przecież nie brakuje nazwisk wspaniałych zawodników, którzy dołączyli do saudyjskich zespołów, przenosząc się z Europy w poszukiwaniu ogromnych pieniędzy.
W przeszłości próbował swoich sił w Europie. Zimą sezonu 2017/18 roku został wypożyczony na pół roku do Villarrealu. Był to jeden z elementów umowy partnerskiej pomiędzy saudyjską federacją a hiszpańską Primera Division. Na Półwyspie Iberyjskim wiele nie pograł. Wziął udział w zaledwie jednym spotkaniu – wszedł na murawę z ławki w meczu ostatniej kolejki z… Realem Madryt! We wszystkich poprzednich meczach nie łapał się nawet do kadry meczowej. Polscy kibice mogą pamiętać Al-Dawsariego dlatego, że podczas mundialu w Katarze nie trafił z rzutu karnego w starciu z kadrą Czesława Michniewicza. Piłkę po jego uderzeniu odbił Wojciech Szczęsny, a mecz zakończył się wygraną Biało-czerwonych 2:0.
