Są już wszyscy
CEV przyznała „dzikie karty" na występy w Lidze Mistrzyń i Mistrzów. Jest pięciu szczęśliwców.
Znane są już wszystkie drużyny, które powalczą o Puchar Europy. Fot. cev.eu
Na 15 lipca zaplanowano losowanie Ligi Mistrzów kobiet i mężczyzn. Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) poinformowała o obsadzeniu ostatnich pięciu miejsc w fazie grupowej. „Dzikie karty" dostały trzy drużyny męskie i dwie kobiece. Glejt do Ligi Mistrzów otrzymały: włoskie Itas Trentino, hiszpański Guaguas Las Palmas oraz Dinamo Bukareszt z Rumunii.
Z tego grona jedynie Itas to uznana marka. Ligę Mistrzów wygrywał już cztery razy, po raz ostatni w 2024, pokonując w finale JSW Jastrzębski Węgiel. Zespoły z Hiszpanii i Rumunii do potentatów już się nie zaliczają. Guaguas w poprzedniej edycji dotarł do ćwierćfinału, w którym przegrał z Perugią, ale w ostatnim sezonie po raz czwarty z rzędu został mistrzem Hiszpanii. Dinamo sukcesy w Europie odnosiło w latach 70. i 80. XX wieku.
Warto przypomnieć, że rok temu dzięki „dzikiej karcie" w Lidze Mistrzów zagrała Asseco Resovia, a PlusLiga miała w rozgrywkach czterech przedstawicieli. W tym roku żaden polski klub nie ubiegał się o dodatkowe miejsce.
W Lidze Mistrzyń zagrają – począwszy od fazy grupowej – Igor Gorgonzola Novara oraz Galatasaray Daikin Stambuł. To zwycięzcy Pucharu CEV w dwóch ostatnich sezonach – Włoszki były najlepsze w 2025 roku, a Turczynki w 2026. W zakończonych rozgrywkach Galatasaray zajął piątą pozycję, a Igor Gorgonzola – czwartą.
Nasz kraj w Lidze Mistrzyń będą reprezentować PGE Budowlani Łódź, DevelopRes Rzeszów i Uni Opole, debiutujące w tym gronie. Do Ligi Mistrzów zakwalifikowały się Aluron CMC Warta Zawiercie, Bogdanka LUK Lublin i PGE Projekt Warszawa. Turnieje finałowe zostaną rozegrane w Mediolanie (siatkarze) i Stambule (siatkarki). Tytułów bronią Perugia (wygrała w finale z Aluronem CMC Wartą) i VakifBank Stambuł.
(mic)
