Rzadko spotykany remis
GKS Katowice po raz piąty w tym sezonie podzielił się punktami.
Marcel Pięczek (z lewej) zapewnił Koronie punkt. Fot. PAP/Piotr Polak
Przez 66 minut niewiele wskazywało na to, że GKS Katowice wyjedzie z Kielc tylko z jednym punktem. Po tym, jak gola w pierwszej połowie zdobył Arkadiusz Jędrych, wydawało się, że przyjezdni utrzymają prowadzenie. Tymczasem Korona wykonała jeden stały fragment, po którym marzenia o wygraniu legły w gruzach. Gola zdobył Marcel Pięczek, co napędziło zawodników Jacka Zielińskiego. W ostatnich kilkudziesięciu minutach obie ekipy ruszyły do ataku. Dobrą okazję na pokonanie Xaviera Dziekońskiego miał Mateusz Wdowik. Z drugiej strony boiska w doliczonym czasie Marcin Cebula stanął oko w oko z Dawidem Kudłą. Ostatecznie żaden z piłkarzy nie był już w stanie wpisać się na listę strzelców, mecz zakończył się remisem 1:1, który – patrząc na przebieg meczu – trzeba uznać za sprawiedliwy. GKS Katowice, zespół, który remisuje w lidze najrzadziej, po raz piąty w tym sezonie podzielił się punktami.
Kacper Janoszka
Tak z szóstego gola w sezonie cieszył się Arkadiusz Jędrych. Fot. PAP/Piotr Polak
TRZY PYTANIA DO…ARKADIUSZA JĘDRYCHA, kapitana GKS-u Katowice
1. Czy należy GKS-owi Katowice gratulować remisu z Koroną?
- I tak, i nie, bo z jednej strony szanujemy podział punktów. To w końcu punkt zdobyty na wyjeździe, dodany do bilansu. Z drugiej jednak strony mamy do siebie pretensje, bo nie był to nasz idealny mecz, patrząc przez pryzmat ostatnich spotkań, w których było więcej piłki w piłce. Jesteśmy świadomi tego, że nie była to nasza najlepsza wersja, więc jest nad czym pracować.
2. Ma pan wrażenie, że do 66 minuty, gdy gola zdobył Pięczek, niewiele działo się pod bramką GKS-u?
- Tak było. Ostatecznie rywale zdobyli gola po stałym fragmencie. Wiedzieliśmy, że Korona ma bardzo dobrze wyćwiczoną grę w fazach przejściowych. Przygotowywaliśmy się na to i było tak, że w zarodku kasowaliśmy ich akcje. Do 66 minuty nie działo się wiele, ale mecz trwa przecież 90 minut, gra się do ostatniego gwizdka. Korona pokazała charakter i myślę, że z przebiegu meczu ten remis jest zasłużony.
3. Zaraz po ostatnim gwizdku w Kielcach na Stadionie Śląskim rozpoczął się mecz Galacticos Show z udziałem Ronaldinho, Francesco Tottiego i wielu innych gwiazd. Kibice GKS-u woleli przyjechać w dużej liczbie do Kielc niż oglądać żywe legendy na murawie…
- Chwilę przed rozpoczęciem meczu zobaczyliśmy naszą „żółtą ścianę” na trybunach w Kielcach. Serce rośnie w takich chwilach. Skoro ci ludzie w tak licznej grupie przyjeżdżają na nasze mecze wyjazdowe, a także przychodzą na Arenę Katowice, to znaczy, że są po prostu zadowoleni z gry tego zespołu, że czują dumę z powodu bycia kibicem GKS-u. O to chodzi w piłce nożnej, żeby dawać ludziom radość, żeby po meczach cała społeczność klubu wracała do domów spełniona.
Rozmawiał Kacper Janoszka
OCENA MECZU⭐ ⭐
◼ Korona Kielce – GKS Katowice 1:1 (0:1)
0:1 – Jędrych, 35 min (bez asysty), 1:1 – Pięczek, 66 min (asysta Błanik)
KORONA: Dziekoński 5 – Smolarczyk 5, Resta 5, Pięczek 6 – Zwoźny 4 (58. Davidović 5), Gustafson 5 (86. Nono niesklas.), Remacle 5, Matuszewski 5 – Długosz 4, Stępiński 4 (79. Nikołow niesaklas.), Błanik 6 (86. Cebula niesklas.). Trener Jacek ZIELIŃSKI. Rezerwowi: Mamla, Ciszek, Minuczyc, Niski, Popov, Rubezić, Sotiriou.
GKS: Kudła 5 – Czerwiński 5, Jędrych 7, Olsen 6 (77. Wędrychowski niesklas.) – Jirka 5, Rasak 5 (77. Błąd niesklas.), Milewski 5, Wasielewski 6 – Markovic 5 (65. Wdowik 4, 90. Kuusk niesklas.), Szkurin 5 (77. Kokosiński), Nowak 5. Trener Rafał GÓRAK. Rezerwowi: Pankowski, Gruszkowski, Rogala, Łukasiak.
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń) - 7. Asystenci: Jakub Winkler (Toruń) i Łukasz Siercha (Łódź). Czas gry 96 min (47+94). Widzów 12 123. Żółte kartki: Długosz (86. faul), Cebula (90+3. faul).
GŁOS TRENERÓW
Rafał GÓRAK: - Na pewno potrafimy grać lepiej, zwłaszcza kiedy jesteśmy przy piłce. To trochę szwankowało i z tego elementu nie jestem zadowolony.
Jacek ZIELIŃSKI: - Nie wiem, jak ocenić ten mecz i ten punkt - czy on jest zdobyty, czy są to dwa stracone. Z jednej strony goniliśmy wynik, a z drugiej była ta sytuacja Marcina Cebuli i mogliśmy wygrać. Liczyliśmy na więcej.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| KORONA | GKS | |
| 56 | posiadanie piłki | 44 |
| 4 | strzały celne | 5 |
| 13 | strzały niecelne | 11 |
| 5 | rzuty rożne | 3 |
| 3 | spalone | 1 |
| 9 | faule | 8 |
| 2 | żółte kartki | 0 |
