Rywalizacja częściowo zamknięta

Piast zremisował ze Stalą Mielec w ostatnim sparingu podczas zimowego zgrupowania w Hiszpanii.

Akim Zedadka walczy o miejsce w wyjściowym składzie Piasta na wiosnę. Fot. Wojciech Dobrzyński / Legionisci.com / Press Focus

PIAST GLIWICE

Kluby podały jedynie strzelców bramek, ale – trzeba to podkreślić – wśród gliwiczan trwa walka o wyjściowy skład. Można powiedzieć, że życie, a konkretnie zmiany i postawa w rundzie jesiennej zmusiła sztab szkoleniowy do roszad i szukania nowych rozwiązań przed drugą częścią sezonu. Nic więc dziwnego, że dwutygodniowy pobyt Piasta w L’Albir był czasem nie tylko pracy nad kondycją i motoryką, ale również okresem wyłaniania się podstawowej jedenastki. Czy po czterech meczach kontrolnych taką w głowie ma już trener Aleksandar Vuković? 

Przegląd kadry 

Tego jeszcze nie wiemy, bowiem ostatni sparing został zamknięty dla mediów i kibiców. Obydwa kluby umówiły się, że do publicznej wiadomości podadzą jedynie strzelców goli. O składach i przebiegu meczu kontrolnego, który trwał trzy razy po 45 minut, nie wiadomo więcej, oprócz tego, że po 90 minutach to gliwiczanie prowadzili 2:1. Analizując jednak skład Piasta z poprzednich trzech sparingów, widać wyraźnie, gdzie ma miejsce największa rywalizacja i gdzie trener Vuković wraz ze sztabem szukają „najlepszej opcji”. 

Wszystko zależy od niego 

W zimowym oknie szybko do gliwickiej ekipy dołączyli dwaj nowy piłkarze, czyli skrzydłowy Erik Jirka i prawy obrońca Akim Zedadka. Obaj, co było widać w sparingach, mają spore szanse na wyjściowy skład, ale szybko muszą być po pierwsze w odpowiedniej formie fizycznej, a po drugie – zgrać się z zespołem. Ten proces już trwa, ale na razie trudno przesądzać, czy zakończy się on miejscem w składzie w pierwszym meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław. Jeśli chodzi o Algierczyka Zedadkę, który docelowo ma zastąpić odsuniętego Arkadiusza Pyrkę, to jego rywalami są Tomasz Mokwa i Tomas Huk. Ten pierwszy od wielu sezonów jest przy Okrzei żelaznym rezerwowym, a Huk lepiej czuje się na środku obrony lub w roli defensywnego pomocnika. Niemniej jego spore już doświadczenie sprawia, że solidnością przykrywa też mankamenty na boku defensywy. Wydaje się, że Zedadka, jeśli tylko dobrze przepracuje okres zimowy, będzie podstawowym prawym obrońcą. 

Słowak lepszy od Kądziora? 

Jirka ma teoretycznie większą konkurencję na bokach pomocy, a rywalizacja trwa między nim a doświadczonym Damianem Kądziorem oraz Maciejem Rosołkiem, którego trener Vuković doskonale zna z czasów pracy w Legii Warszawa. Słowak z kolei zna polską ligę, bo przecież w przeszłości grał w Górniku Zabrze. Tutaj walka jest zdecydowanie ciekawsza, a w sparingach sztab szkoleniowy gliwiczan testował różne rozwiązania. Podobnie wygląda sprawa z partnerem Jakuba Czerwińskiego na środku defensywy. Próbowani w Hiszpanii byli Miguel Munoz, wspomniany wyżej Huk oraz Miguel Nobrega i tak naprawdę trudno wskazać, kto może czuć się z nich pewniakiem. Jakby tego było mało, urazu w meczu z Legią doznał kapitan Czerwiński. – Nie mamy wielu zmartwień oprócz urazu Kuby Czerwińskiego. Mam nadzieję, że skończy się na niedużym problemie i niedużej przerwie w treningach – mówił kilka dni temu trener Vuković. 

Kto na szpicy? 

Ostatni znak zapytania należy postawić przy ataku, lecz tutaj mówimy trochę o wyścigu żółwi. Sztab w sparingach naprzemiennie dawał szansę gry Fabianowi Piaseckiemu i Andreasowi Katsantonisowi. Obaj jednak w czterech meczach ani razu nie wpisali się na listę strzelców, więc problem z napastnikami tak naprawdę nie został rozwiązany. Przed gliwiczanami został jeden sparing, już na polskiej ziemi z Podbeskidziem Bialsko-Biała, a sztab szkoleniowy Piasta ma jeszcze kilka przemyśleń przed wiosenną inauguracją. 

(KRIS)

◼  Piast Gliwice – Stal Mielec 2:2 

Bramki: Zedadka (65), Kądzior (73) – Wlazło (41. k), Assayag (121) Grano 3 x 45 minut.