Rycerze opadają z sił!
Zawiercianie płacą straszną cenę za grę co trzy dni. W Bełchatowie przegrali po raz drugi z rzędu.
Aaron Russell nie zawsze potrafił sforsować bełchatowski blok. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
PLUSLIGA
Już za niespełna dwa tygodnie Aluron CMC Wartę czeka występ w Klubowych Mistrzostwach Świata. By rywalizować w dalekiej Brazylii, zawiercianie na krajowym podwórku muszą nadrabiać mecze i stąd tak często wychodzą na parkiet. Nie mają czasu ani na trening, ani na regenerację. Starcie w Bełchatowie było już ich dwunastym w sezonie, a ten zaczął się niewiele ponad miesiąc temu!
Goście w mecz weszli nie najlepiej. Grali bardzo nierówno. Popełniali przy tym proste błędy, również w komunikacji, co im się nie zdarza. Bartosz Kwolek nie trafił w boisko dwóch z trzech pierwszych ataków. Problemy z celnością mieli też Aaron Russell, który szukał uderzeń pod linię końcową lub próbował obijać ręce blokujących, oraz Bartłomiej Bołądź. Ten ostatni przedkładał siłę nad technikę. Skończył wiele akcji, ale też i kilka razy piłka wróciła mu pod nogi, boleśnie przekonując go o sile bełchatowskiego bloku.
Mimo kłopotów przyjezdni prowadzili, w końcówce odskoczyli nawet na trzy punkty (24:21) i wydawało się, że zwycięsko wyjadą z pierwszego seta. Gospodarze nie dali za wygraną. Obronili trzy piłki setowe, a następnie sami zadali decydujący cios. W roli głównej wystąpił Antoine Pothron. Francuz najpierw zatrzymał blokiem Bołądzia, a następnie zaserwował asa, kończąc partię.
Dwa kolejne sety to znów gra cios za cios. Po jednej stronie punktowali Pothron, niezwykle skuteczny Arkadiusz Żakieta i Bartłomiej Lemański. Odpowiadali im Russell i Kwolek. Oba zespoły miały szansę na wygranie zarówno drugiej, jak i trzeciej odsłony, w efekcie podzieliły się zdobyczą.
Długa i wyczerpująca gra mocno nadwyrężyła siły przyjezdnych. W czwartym secie już słaniali się na nogach. Brakowało im dynamiki i energii. Gaśli w oczach. Niewiele wnieśli do gry rezerwowi, Patryk Łaba i Kyle Ensing. Jurajscy Rycerze byli tłem dla niesionych dopingiem gospodarzy, którzy do skutecznej gry w ofensywie dołożyli jeszcze zagrywkę.
Dla zawiercian to druga kolejna przegra z rzędu. W poprzednim sezonie taka sytuacja przytrafiła im się tylko raz, w finale z Bogdanką LUK Lublin.
(mic)
◼ PGE GiEK Skra Bełchatów – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (26:28, 27:29, 28:26, 25:18)BEŁCHATÓW: Łomacz (1), Pothron (20), Szalacha (8), Żakieta (22), Chitigoi (16), Lemański (12), Szymura (libero) oraz Szymendera, Kubicki, Krzysiek, Kędzierski (libero). Trener Krzysztof STELMACH.
ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues (1), Kwolek (17), Bieniek (9), Bołądź (15), Russell (16), Zniszczoł (6), Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Ensing (5), Markiewicz, Łaba (2). Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowali: Maciej Kolendowski i Tomasz Flis (obaj Kraków). Widzów 1501.
Przebieg meczu
I: 8:10, 15:14, 18:20, 24:25, 26;28.
II: 9:10, 14:15, 20:19, 25;24, 27:29.
III: 10:9, 15:14, 20:18, 25:24, 28:26.
IV: 10:6, 15:10, 20:12, 25:18.
Bohater – Arkadiusz ŻAKIETA.
◼ Bogdanka LUK Lublin – Energa Trefl Gdańsk 3:1 (25:17, 25:18, 27:29, 25:20)
LUBLIN: Komenda (2), Leon (19), Grozdanow (7), Sasak (12), Young (16), McCarthy (12), Hoss (libero) oraz Czyrek, Malinowski (1), Henno (10, Gyimah (6). Trener Stephane ANTIGA.
GDAŃSK: Worsley, Brand (22), Pietraszko (1), Nasewicz (19), Orczyk (8), M’Baye (9), Koykka (libero) oraz Nowakowski, Stępień, Kogut (3), Sobański, Schulz. Trener Mariusz SORDYL.
Sędziowali: Marcin Weiner (Mysłowice) i Marek Krupski (Bielsko-Biała). Widzów 4221.
Przebieg meczu
I: 10:4, 15:8, 20:12, 25:17.
II: 10:7, 15;10, 20:12, 25:18.
III: 10:7, 15:13, 20:19, 24:25, 27:29.
IV: 10:7, 15:10, 20:14, 25:20.
Bohater – Wilfredo LEON.
|
1. Zawiercie |
12 |
24 |
8/4 |
29:17 |
|
2. Lublin |
10 |
22 |
7/3 |
26:14 |
|
3. Olsztyn |
10 |
22 |
7/3 |
27:15 |
|
4. Bełchatów |
9 |
21 |
7/2 |
23:12 |
|
5. Rzeszów |
9 |
20 |
7/2 |
23:11 |
|
6. Warszawa |
9 |
19 |
7/2 |
21:10 |
|
7. Gdańsk |
9 |
12 |
5/4 |
19:20 |
|
8. Jastrzębie |
9 |
12 |
5/4 |
17:19 |
|
9. Kędzierzyn |
8 |
11 |
3/5 |
18:19 |
|
10. Lwów |
9 |
10 |
3/6 |
17:22 |
|
11. Gorzów |
10 |
7 |
2/8 |
12:28 |
|
12. Chełm |
9 |
6 |
2/7 |
9:24 |
|
13. Częstochowa |
9 |
5 |
1/8 |
11:26 |
|
14. Suwałki |
8 |
4 |
1/7 |
8:23 |
1-8 play off, 14 spadek do I ligi
Następne mecze: 4.12.: Kędzierzyn-Koźle – Suwałki; 5.12.: Chełm – Gdańsk; 6.12.: Zawiercie – Suwałki, Częstochowa – Warszawa, Jastrzębie – Rzeszów, Lublin – Olsztyn; 7.12.: Kędzierzyn-Koźle – Gorzów Wlkp., Bełchatów – Lwów.
