Rozważę każdą ofertę
Rozmowa z Pawłem Olkowskim, obrońcą Górnika Zabrze
Paweł Olkowski zasłużył na przedłużenie umowy z Górnikiem. Co na to działacze z Zabrza? Fot. gornikzabrze.pl
Pana komentarz do wygranego meczu z Koroną?
– Było to trudne spotkanie. Wiemy, że Korona potrafi dobrze grać, ma groźne stałe fragmenty, bo w ten sposób w lidze zdobyła najwięcej goli ze wszystkich drużyn. Staraliśmy się temu zapobiec, grając wysoko. W pierwszej połowie, w pierwszych 20 minutach, mieliśmy dużą przewagę, powinniśmy byli wtedy coś strzelić i byłoby łatwiej. Tak się nie stało, więc łatwo nie było, ale ostatecznie padłą nasza bramka, zwycięstwo 1:0 i nie ma co grzebać w trupach.
Nie było frustracji, że pomimo waszych ataków i przewagi nic nie chciało wpaść?
– Taka jest pika. Korona też miała sytuację i mogła prowadzić. Próbowaliśmy, udało się, są trzy punkty i jedziemy dalej.
Macie 46 punktów, ledwie trzy straty do lidera Lecha, a jedziecie teraz do Białegostoku. Szanse na wielki wynik są ogromne, bo jest jeszcze finał Pucharu Polski! Jak pan na to patrzy?
– Gdy przychodziłem 4 lata temu do Górnika, to podkreślałem, żeby ci kibice, którzy chodzą tak tłumnie na nasz stadion, czuli, iż ta drużyna może coś osiągnąć, żeby mieli marzenia. Teraz te marzenia realizujemy i mam nadzieję, że tak będzie do końca.
Na meczu z Koroną było 27,5 tys. kibiców. Atmosfera na trybunach mocno wam pomaga...
– Oczywiście! Łatwiej się gra przy takiej publiczności, szczególnie mnie, czyli starszemu zawodnikowi. Atmosfera pomaga, co widać po wynikach, bo przed naszymi kibicami punktujemy dużo lepiej niż na wyjazdach.
Złapał pan świetną formę w ważnym momencie rozgrywek, a kilka tygodni temu mówił nam pan, że kontrakt się kończy, a rozmów ze strony klubu nie ma. Jak sytuacja teraz wygląda?
– Staram się pokazać na boisku z jak najlepszej strony, ale nie mam wpływu na decyzję Górnika. Jeżeli dostanę ofertę z innego klubu, na pewno ją rozważę.
Rozmawiał Michał Zichlarz
