Rozstania i powroty
Już dziś wiadomo, że sosnowiecki trzecioligowiec rozpocznie sezon w mocno zmienionym składzie.
Dawid Kudła to jak na razie najbardziej znane nazwisko w kadrze nowego Zagłębia. Fot. Mateusz Sobczak/Zagłębie Sosnowiec
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Kontrakty z Bartoszem Snopczyńskim, Miłoszem Pawlusińskim, Bartłomiejem Wasilukiem, Andrzejem Niewulisem i Mateuszem Kosem wygasły we wtorek i nie zostaną przedłużone. Z graczy, którzy otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu klubów, porozumiano się na razie z Patrykiem Muchą i Linusem Ronnbergiem, a Jędrzej Zając poprosił o rozwiązanie umowy, na co klub się zgodził. W Zagłębiu nie będzie grał także Marcel Broniewski, który wrócił po okresie wypożyczenia do Pogoni Szczecin. Do rozwiązania pozostają kwestie mających ważne umowy Szymona Sobczaka, Dawida Szota, Filipa Laskowskiego i Mateusza Matrasa, których trener Tomasz Łuczywek nie widzi w kadrze.
Będzie Pietrzak?
Zagłębie rozwiązuje kontrakty, a jednocześnie angażuje nowych zawodników, choć w przypadku niektórych trafniejszym określeniem jest forma „byłych zawodników”. Do Sosnowca wrócili Maksymilian Rozwandowicz i Dawid Kudła, a bliski tego jest także Rafał Pietrzak. Wychowanek AKS-u Niwka, który jeszcze jako dzieciak trafił do Zagłębia i mając 16 lat, debiutował w ekstraklasie, ostatnio grał w Wieczystej Kraków. 34-latek ma oferty z I i II ligi, ale niewykluczone, że zakotwiczy w Sosnowcu.
Potrzeba cierpliwości
Na taki ruch zdecydował się wspomniany Dawid Kudła, ostatnio golkiper GKS-u Katowice, który do Zagłębia podchodzi po raz trzeci. Pierwszy raz miało to miejsce w rozgrywkach 2012/13, by przez kolejne cztery lata bronić barw Pogoni Szczecin, na dwa sezony wrócić do Sosnowca, a na kolejne siedem lat strzec bramki Górnika Zabrze i GieKSy, z którą wywalczył awans do ekstraklasy, notując 46 występów; w sumie w elicie Kudła uzbierał 110 meczów. – Wracam, żeby pomóc i, nie oszukujmy się, odbudować Zagłębie. Pomóc w szatni, pomóc na boisku – taka będzie moja rola. Cieszę się z tego, ale wiem, że nie będzie to łatwe. Spadek do III ligi to nic pięknego, lecz nie ma sytuacji bez wyjścia. Myślę, że cierpliwością i dobrą pracą razem możemy odbudować wielkie Zagłębie. Ja, mając 34 lata, dalej jestem głodny gry, chcę ciężko pracować. Sukcesy odnosi się ciężką pracą, a do tego potrzeba 30 paru ludzi w szatni i klubie. W tym trudnym momencie musimy się zjednoczyć i pchać ten klub do góry – podkreślił Kudła tuż po podpisaniu trzyletniej umowy.
W sobotę z Góralami
Warto dodać, że kontakty podpisali także doświadczony pomocnik Damian Tront (ostatnio Odra Opole) oraz obrońcy Oskar Sikorski (Elana Toruń) i Igor Kośmicki (Naprzód Jędrzejów). Zagłębie pozyskało także 17-letniego Borysa Roguskiego z Górnika Zabrze, a z wypożyczeń powrócili Iwo Kupidura (Wisłoka Dębica), Bartosz Paszczela (Czarni Połaniec) i Tomasz Mędrala (Przemsza Siewierz), ale trudno wyczuć, czy znajdą się w kadrze. Na razie trenują z zespołem na własnych obiektach i tak będzie co najmniej do 12 lipca, bo na ten dzień zaplanowany został wyjazd na pięciodniowe zgrupowanie do Wodzisławia Śląskiego.
W najbliższą sobotę o 12 na Stadionie Ludowym Sosnowiczanie sparować będą z Podbeskidziem, a ich kolejnymi rywalami będą MKS Kluczbork, KKS Kalisz, Polonia Nysa, Podhale Nowy Targ i Sarmacja Będzin. Sezon w III grupie Betclic 3. Ligi zainaugurują w pierwszy weekend sierpnia wyjazdowym meczem z Karkonoszami Jelenia Góra, które po wycofaniu się Górnika II Zabrze uratowały się przed spadkiem.
Krzysztof Polaczkiewicz
