Rozpędzone Byki

Na inaugurację sezonu Włókniarz Częstochowa musiał uznać wyższość beniaminka z Leszna.

Piotr Pawlicki powrócił do Unii Leszno i pomógł jej w wygranej z Lwami. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

PGE EKSTRALIGA

Unia Leszno powróciła do elity z hukiem. Beniaminek podejmował Włókniarza Częstochowa, który ma walczyć o utrzymanie, i pokazał mu kawał porządnego speedwaya. Byki były bezwzględne, od początku kontrolowały przebieg rywalizacji. Radziły sobie na tyle dobrze, że po trzech podwójnych zwycięstwach ich trener dał odpocząć Januszowi Kołodziejowi, zastępując go juniorem Nazarem Parnickim. Częstochowianie zostali rozbici. Jeśli ktokolwiek jeszcze łudził się, że Włókniarz może rywalizować w ekstralidze na wysokim poziomie, w piątkowy wieczór przekonał się, że będzie to niemożliwe. W zespole spod Jasnej Góry nie poradzili sobie ani juniorzy, ani seniorzy: Jakub Miśkowiak, Mads Hansen i Sebastian Szostak. Nadrabiać braki kolegów z zespołu próbowali Jaimon Lidsey i Rohan Tungate, ale poza - w sumie - trzema indywidualnymi zwycięstwami nie byli w stanie odwrócić losów meczu, który zakończył się wynikiem 59:31.

Powrót na salony

Unia wysłała sygnał całej lidze. Pomimo że jest beniaminkiem, może namieszać. W świetnej formie był nie tylko Kołodziej, ale też wspomniany Parnicki. Podobali się Ben Cook i Grzegorz Zengota - ludzie, którzy w poprzednim sezonie wywalczyli awans do elity. Ponadto poważnym wzmocnieniem zespołu jest powracający do Leszna Piotr Pawlicki, który w piątek uzbierał 12 punktów. Pokazał Włókniarzowi, którego barwy reprezentował przecież w poprzednich rozgrywkach, jak ten wiele stracił.

Bez Madsena

Wiele przed sezonem stracił też Falubaz Zielona Góra przez kontuzję Leona Madsena. Duńczyk wziął udział w pożegnalnym turnieju Grzegorza Walaska, który zakończył karierę zawodnika, a rozpoczął przygodę trenera… w Zielonej Górze. Madsen w mediach społecznościowych przed meczem przekazał, że nie jest gotowy, by wystąpić w meczu. „Podczas turnieju pożegnalnego Walaska zaliczyłem groźny upadek - zdecydowanie nie tak wyobrażałem sobie początek sezonu. Niestety doznałem lekkiego wstrząśnienia mózgu oraz urazu odcinka szyjnego kręgosłupa. Wciąż mam duże obrzęki i odczuwam silny ból brzucha oraz pleców” – napisał duński żużlowiec. O sytuację Madsena na antenie Canal+ zapytany został Walasek, który wydawał się rozczarowany postawą podopiecznego. Po tym pytaniu zapadła kilkusekundowa cisza, po czym trener powiedział: - Jest nam bardzo potrzebny, ale podjął decyzję, że nie pojedzie. I na tym bym temat zakończył – przekazał krótko.

Bez szans

Absencja Madsena widoczna była w pierwszym meczu sezonu - ze Spartą Wrocław na wyjeździe. Grzegorz Walasek miał rację: Duńczyk jest bardzo potrzebny, ponieważ w starciu na Dolnym Śląsku Falubaz był bez szans. Zielonogórzanie przyjechali do Wrocławia bez lidera, bez osoby, która mogłaby prowadzić równą walkę z reprezentantami Sparty, faworytami starcia. Gdy na tor wyjechali Brady Kurtz, Maciej Janowski, Daniel Bewley czy Artiom Łaguta szybko stało się jasne, że Falubaz nie będzie w stanie wrócić do Zielonej Góry z korzystnym rezultatem. Wrocławianie nie popełniali błędów i już po dziesiątym biegu zapewnili sobie zwycięstwo. Ostatecznie pokonali Zielonogórzan 64:26.

Kacper Janoszka

◼ Fogo Unia Leszno – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 59:31

LESZNO: Pi. Pawlicki 12 (1, 3, 3, 3, 2), Kołodziej 7+2 (3, 2*, 2*, -, -), Cook 9+2 (3, 2*, 2, 2*, 0), Rew 7+1 (2, 3, 1*, 1, 0), Zengota 7+1 (1*, 3, 0, 3), Parnicki 13+2 (3, 2*, 3, 2*, 3), Mania 4 (1, 0, 3), Konieczny ns.

CZĘSTOCHOWA: Tungate 11+1 (2, 1*, 1, 2, 2, 3), M. Hansen 3 (0, 2, 0, 0, 1), Miśkowiak 2+1 (0, 1, 1*, 0, -), Szostak 1 (1, 0, -, -, -), Lidsey 11 (3, 1, 2, 3, 1, 1), Karczewski 0 (0, 0, -), Ludwiczak 3+1 (2, 0, 0, 1*), Ciurzyński 0 (0).

 

◼ Betard Sparta Wrocław – Stelmet Falubaz Zielona Góra 64:26

WROCŁAW: Kurtz 14+1 (3, 3, 2,*, 3, 3), Janowski 11+2 (3, 2*, 3, 2*, 1), Kowalski 7+1 (2*, 0, 3, 2), Bewley 12+3 (2*, 3, 2*, 2*, 3), Łaguta 14+1 (3, 3, 3, 3, 2*), Andersen 1 (1, 0, 0), Kowolik 5+1 (3, 1, 1*), Mikołajczyk ns.

ZIELONA GÓRA: Kubera 6+1 (0, 2, 1*, 1, 0, 2), M. Curzytek 0 (0, -, -, -), Lebiediew 8 (1, 2, 2, 3, 0, 0), Farański ns., Prz. Pawlicki 6+1 (1, 1*, 1, 1, 1, 1), Hurysz 3+1 (2, 1*, 0, 0), McDiarmid 0 (0, -, -), Ratajczak 3 (2, 0, 0, 1, 0, 0).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się