Rozpędzona GieKSa
HOKEJ
Patryk Krężołek zaliczył hat trick. Fot. PressFocus
Katowiczanie wygrali po raz szósty z rzędu. W 12 min Patryk Wronka zagrał zza bramki do Patryka Krężołka, a ten minął bramkarza i umieścił krążek w siatce. Jeszcze w pierwszej odsłonie goście wyrównali, gdy sam na sam wykorzystał Chikara Hanzawa.
W 29 min na listę strzelców znów wpisał się Krężołek, a na chwilę przed drugą przerwą Wronka popisał się świetnym uderzeniem z okolic bulika, nie dając szans Romanowi Kałmykowowi. W 45 min po raz trzeci trafił Krężołek, jednak chwilę później goście odrobili część strat. Na listę strzelców wpisał się Eero Niemi, pokonując Connor LeCouvee’a po objechaniu bramki. Zaledwie 19 sekund później gospodarze znów prowadzili trzema bramkami.Bartosz Fraszko dobił gumę obok bezradnego bramkarza rywali. Pod koniec meczu Robert Arrak wykorzystał niefrasobliwość katowickiej obrony i zdobył gola potężnym strzałem z nadgarstka. W 58 min trener gości wycofał bramkarza, co wykorzystał Fraszko, który posłał gumę do pustej bramki.
(MP)
◼ GKS Katowice - Energa Toruń 6:3 (1:1, 2:0, 3:2)
1:0 - Krężołek - Wronka - Maciaś (11:21), 1:1 - Hanzawa - Smal - Łarionows (18:32), 2:1 - Krężołek - Wronka - Chodor (28:02), 3:1 - Wronka - Ruokonen (37:37), 4:1 - Krężołek - Ruokonen - Lundegard (44:38), 4:2 - Niemi - Peltola - Arrak (45:27), 5:2 - Fraszko - Pasiut (45:48), 5:3 - Arrak - Peltola - Niemi (54:09), 6:3 - Fraszko - Monto - Michalski (58:00, do pustej bramki).
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Paweł Bajon - Zachariasz Kadela i Mateusz Kucharewicz. Widzów 800.
GKS: LaCouvee; Lundegaard - Englund, Sredl - Cap, Huttula - Chodor, Maciaś; Michalski - Pasiut - Fraszko, Bremer - Anderson - Forslund, Krężołek - Wronka - Ruokonen, Jakub Hofman - Monto - Jonasz Hofman (2). Trener Jacek PŁACHTA.
ENERGA: Kałmykow; Zieliński - Brandhammar, Schafer - Tapio, Wilczok - Jaworski, Gimiński; Denyskin - Syty - Kolesnikow, Niemi - Arrak - Peltola, Hanzawa - Napiórkowski - Larionovs, M. Kalinowski - Smal (2) - Cybulski. Trener Sami Hirvonen.
Kary: GKS – 2 min, Energa – 2 min.
