„Rozjechani” po przerwie
W drugim meczu z rzędu Pniówek Pawłowice stracił cztery gole.
Krzysztof Kurowski należał do wyróżniających się piłkarzy Śląska w meczu z Pniówkiem Pawłowice. Fot. Marta Badowska/PressFocus
Po zmianie stron podopieczni trenera Michała Hetela pozbawili rywali wszelkich złudzeń, trzykrotnie zmuszając Zapałę do kapitulacji. Jako pierwszy cieszył się Michał Milewski, którego świetną centrą z prawego skrzydła obsłużył Adam Basse. Trzy minuty później Kurowski wyłożył piłkę Szaraburze, a ten silnym strzałem zdobył swojego drugiego gola w tym spotkaniu. Środową kanonadę wrocławian zakończył inny Ukrainiec, Jehor Macenko, zaś asysta poszła na konto Adama Ciućki.
Dzięki efektownej wygranej w zaległym meczu 12. kolejkiliderujące rezerwy Śląska odskoczyły od Miedzi II Legnica na 4 „oczka”. Z kolei trener Kamil Rakoczy ma nad czym rozmyślać, bo jego zespół w drugim meczu z rzędu stracił 4 gole. W minioną sobotę lepsza od Pniówka była Podlesianka Katowice (4:2).
Bogdan Nather
Śląsk II Wrocław - Pniówek 74 Pawłowice 4:0 (1:0)
1:0 - Szarabura, 21 min, 2:0 - Milewski, 57 min, 3:0 - Szarabura, 60 min, 4:0 - Macenko, 71 min
ŚLĄSK: Śliczniak - Macenko, Rygiel, Bartolewski, Kurowski - Schierack (72. Wróblewski), Wołczek, Jezierski (63. Ciućka) - Szarabura (67. Szywała), Milewski (67. Eyamba) - Basse (63. Kamiński). Trener Michał HETEL.
PNIÓWEK: Zapała - Budzik (78. Kwaśniewski), Płowucha, Szymura, Sobierajewicz - Lachendro (78. Ploch), Musioł (78. Kasperowicz), Piontek (61. Zieliński), Krzemień - Herman - Hanzel (61. Ubong). Trener Kamil RAKOCZY.
Sędziował Paweł Szuta (Sarbka). Widzów 100. Żółte kartki: Schierack, Rygiel - Mużyłowski (asystent trenera).
