Rozbiegany lis
Marek Papszun dokonał aż sześciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu z ostatnim meczem w Katowicach. Efekt? Legia wreszcie wygrała – po raz pierwszy od września.
Tańcowały dwa Rafały: Adamski (w białej koszulce) wykorzystał błąd Leszczyńskiego (w czerwonym stroju) i zdobył debiutanckiego gola w debiutanckim meczu w Legii. Fot. PAP / Radek Pietruszka
Stołeczny klub – ligowy hegemon pod względem finansowym – wydał w tym sezonie ładnych kilka milionów euro na transfery reprezentantów Polski oraz potencjalnych zagranicznych herosów boisk (i kilka razy więcej na ich kontrakty). Ich wszystkich – na czele z Miletą Rajoviciem (3 mln) – zawstydził w sobotę zawodnik, który raz już od ekstraklasy się odbił, a przy Łazienkowskiej potrenował ledwie parę razy od momentu przenosin z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. – Jesteśmy napastnikami o podobnym profilu. Może tylko jestem trochę bardziej rozbiegany – uśmiechał się skromnie Rafał Adamski po końcowym gwizdku, poproszony o dokonanie porównania z Duńczykiem. Wyceniany pięciokrotnie niżej od Rajovicia, w swym legijnym debiucie zdobył gola dającego zespołowi prowadzenie. – Jedno z lepszych uczuć, ale trzeba skupić się na dalszej pracy – mówił w przerwie 24-latek. Niczym wytrawny lis pola karnego wepchnął do siatki piłkę, której po centrze Ermala Krasniqiego nie utrzymał w rękach Rafał Leszczyński.
– Zapytałem w szatni, czy ktoś chce coś powiedzieć. Rafał przeprosił kolegów i powiedział, że bierze tę porażkę na siebie. Absolutnie się z tym nie zgadzam – trener Wisły, Mariusz Misiura, nie miał pretensji do swego golkipera, choć faktem jest, że do jego siatki wpadła połowa strzałów kierowanych w światło bramki Nafciarzy (była to dla nich trzecia z rzędu porażka ligowa).
Płocczanie na trafienie Adamskiego odpowiedzieli kapitalnym golem Wiktora Nowaka. Może gdyby w tym momencie spróbowali bronić punktu, dowieźliby remis do końca. Ale autor gola zrezygnował z cieszynki na rzecz porwania piłki z siatki i ustawienia jej na środku: Wisła chciała grać o pełną pulę! Przypłaciła tę odwagę stratą drugiego gola i wspomnianego punktu: Kacper Chodyna trafił po ledwie kilkudziesięciu sekundach przebywania na murawie, bodaj w pierwszym kontakcie z piłką!
– Nie gramy jeszcze tak, jakbyśmy chcieli, ale najważniejsze są trzy punkty – podsumował Marek Papszun, dodając coś o „wielkim głazie”, który wszystkim w klubie spadł z serca...
(DaL)
DEBIUTANT W PIGUŁCE
1 BRAMKĘ zdobył dla Legii w meczu z Wisłą
12 KILOMETRÓW (z ułamkiem) przemierzył na murawie (najwięcej w drużynie)
13 SPRINTÓW zaliczył w ciągu 90 minut (najwięcej w drużynie)
Hit „za pięć dwunasta”?
Steve Kapuadi tej zimy był już jedną nogą we Włoszech i wrócił z nich po badaniach medycznych w Cremonie. Nie jest jednak wykluczone – ma na to jeszcze około 60 godzin, bo okienko transferowe w Polsce zamyka się o północy ze środy na czwartek – że lada moment zmieni barwy. – Chciałbym, żeby został z nami, ale nie ode mnie to zależy – tak Marek Papszun skomentował spekulacje medialne o propozycji złożonej reprezentantowi DR Konga przez Widzew.
OCENA MECZU⭐ ⭐
◼ Legia Warszawa - Wisła Płock 2:1 (1:1)
1:0 – Adamski, 23 min (bez asysty), 1:1 – Nowak, 73 min (głową, asysta Pacheco), 2:1 – Chodyna, 83 min (asysta Reca)
LEGIA: Hindrich 5 – Piątkowski 5, Augustyniak 5, Leszczyński 4 (46. Kapuadi 5) - Krasniqi 5 (71. Arreiol niesklas.), W. Urbański 4 (59. Elitim 5), Szymański 4, Biczachczjan 5 (59. Reca 2), P. Kun 4 (82. Chodyna 1) – Adamski 6, Rajović 2. Trener Marek PAPSZUN. Rezerwowi: Tobiasz, Colak, Żewłakow, Jędrzejczyk, K. Urbański, Kovacik.
WISŁA: Leszczyński 3 - Rogelj 5, Haglind-Sangre 5, Kamiński 5, Mijusković 5, Lecoeuche niesklas. (18. D. Kun 4) – Nowak 6, Pacheco 6, Djalo 5 (87. Tavares niesklas.) - Niarchos 5 (70. Custović 2), Sekulski 4 (87. Karamarko niesklas.). Trener Mariusz MISIURA. Rezerwowi: Burek, Pomorski, Hiszpański, Sarapata, Bakhno.
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork) - 7. Asystenci: Bartosz Heinig (Gdańsk), Maciej Kosarzecki (Opole). Widzów 18 378. Czas gry – 97 min (46+51). Żółte kartki: Szymański (90+1. faul) – Mijusković (75. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| LEGIA | WISŁA | |
| 43 | posiadanie piłki | 57 |
| 4 | strzały celne | 4 |
| 1 | strzały niecelne | 3 |
| 1 | rzuty rożne | 4 |
| 11 | faule | 8 |
| 0 | spalone | 3 |
| 1 | żółte kartki | 1 |
