Równolatek Cracovii
Od trzech dni Ignacy Książek – z zawodu krawiec, z powołania wychowawca – patronuje centrum szkoleniowemu klubu w Rącznej.
Bogusława Hamiga, córka Ignacego Książka, mówiła, że ojciec wybrał Cracovię, a być może Cracovia wybrała jego. Fot. Łukasz Żółądź/ Cracovia
CRACOVIA
Klub, który ma młodzież, ma przyszłość – słowa wypowiedziane kilkadziesiąt lat temu przez Ignacego Książka nie straciły na aktualności.
Drogowskaz i drugi ojciec
Działający od 2021 roku ośrodek Pasów pod Krakowem zyskał patrona – człowieka, który nie pełnił w nim najważniejszych funkcji, ale dla młodych zawodników był drogowskazem i drugim ojcem. Urodzony w tym samym roku, w którym powstała Cracovia, czyli 1906, krawiec z zawodu, był skautem, wychowawcą i kierownikiem drużyny. Działał w klubie od 1934 roku aż do śmierci w 2005 roku. Przemierzał krakowskie Błonia i podwórka, wyszukując młode talenty, które trafiały następnie do Cracovii. Wielu z nich w przyszłości zasilało później drużynę seniorów. – Dbał nie tylko o rozwój piłkarski, ale potrafił załatwić trudną sprawę w szkole czy w domu. Zarażał Cracovią, rozkochiwał w klubie. Róbcie to dalej z ogromnym sercem i wielką konsekwencją – apelował Robert Makowski, inicjator nadania Cracovia Training Center imienia Ignacego Książka. Po treningach młodzi piłkarze mogli liczyć nie tylko na jego dobre słowo, ale też na kubek gorącej herbaty, zaparzonej w olbrzymim garnku. Do domu wracał późnym wieczorem, gdy pustoszały hale i boiska.
Zakochany w barwach
Makowski na co dzień zajmuje się w klubie przygotowywaniem materiałów wideo, ale wiele czasu poświęca też popularyzacji historii Pasów. Poznał Książka i do dziś czuje się wyjątkowo po sytuacji, która miała miejsce kilkadziesiąt lat temu. – Kiedy jako młody chłopak grałem w Clepardii, pan Ignacy podszedł do mojego taty i zapytał o mnie. Czułem się bardzo doceniony – wspomina Makowski. Do Rącznej zjechała rodzina patrona: syn, córka, wnuczęta i prawnuczęta. Bogusława Hamiga mówiła, że ojciec wybrał Cracovię ze względu na biało-czerwone stroje, w których widział zawodników goniących za piłką na Błoniach. Sam uprawiał tenis stołowy, w którym dwukrotnie został mistrzem Krakowa, a później pomagał organizacyjnie zespołom, które były mistrzami Polski w 1946 i 1949 roku.
Patron byłby dumny
– Historia Cracovii to nie tylko historia wydarzeń boiskowych. Cracovia Training Center jest jednym z najnowocześniejszych obiektów sportowych w tej części Europy, z którego byłby dumny Ignacy Książek. Zależy nam na tym, by rozwój młodych zawodników był jak najbardziej kompleksowy. By etos pracy, z którego był znany Ignacy Książek, codziennie nam towarzyszył. Mam nadzieję, że to będzie dla nas zobowiązanie do dalszej ciężkiej pracy na rzecz rozwoju zawodników – podkreślał Filip Trubalski, dyrektor generalny klubu. Zawodnicy Akademii Cracovii wzięli udział w uroczystości, po której pamiątką pozostał mural z wizerunkiem Książka spoglądającego na boiska w Rącznej.
Michał Knura
