Romantyzm, ale też stabilne fundamenty

Rozmowa z Patrykiem Czubakiem, nowym trenerem Polonii Bytom

Fot. Stanisław Mucha

Pomimo 32 lat ma pan już w swoim CV między innymi prowadzenie ekstraklasowego Widzewa Łódź – dwukrotnie niejako awaryjnie został pan w minionym roku rzucony na głęboką wodę i poprowadził go w sumie w dziewięciu meczach.Ostatnio był pan asystentem Żeljko Sopicia w chorwackim NK Osijek. Co jeszcze kibice Polonii powinni wiedzieć o następcy Łukasza Tomczyka?

– Może to niespodzianka, ale pochodzę znad morza, ze Świnoujścia, a więc kawałek drogi stąd. Pracowałem w Widzewie znacznie dłużej, także z młodzieżą i z drugą drużyną, a co do moich osiągnięć w ekstraklasie, to uważam, że patrząc z perspektywy roku, ten wynik się obronił (pod wodzą Czubaka wiosną Widzew w sześciu meczach miał średnią 1,5 pkt na mecz, a jesienią w trzech spotkaniach 1,33 – przyp. red.).

Zatem co uważa pan za swój największy sukces w karierze szkoleniowej?

– Gorąco liczę, że te sukcesy przed nami, a nie za nami, i to jest punkt wyjścia, ale też sposób myślenia, który chciałbym, żeby w zespole dominował. Niestawianie sobie jakiejś granicy, lecz przesuwanie poprzeczki nawet w sytuacji, kiedy wydaje się, że jest to niemożliwe.

W Bytomiu ta poprzeczka jest ostatnio przesuwana w górę bardzo szybko – są więc wysokie oczekiwania kibiców, bo zespół po jesieni jest wiceliderem, a z drugiej strony przecież Polonia jeszcze trzy lata temu grała na czwartym poziomie rozgrywkowym. Jakie będą cele drużyny w rundzie wiosennej?

– Generalnie przypomnę, że tabela liczy się na koniec sezonu. Ale, najprawdopodobniej z perspektywy kibica i jego oceny, wynik rzeczywiście jest wyjątkowy i należy patrzeć w ten sposób na sport. Sport jest często romantyczny i takie historie dobrze się opowiada. Będziemy chcieli utrzymać standard tej historii, ale też wiemy, gdzie musimy jeszcze się rozwijać, żeby nie pozostało to wszystko w sferze romantyzmu, ale też stało na stabilnych fundamentach.

Wraz z trenerem Tomczykiem do Rakowa odeszło trzech innych członków sztabu. W zamian w Bytomiu są nowi ludzie. Za co będą odpowiadać?

– Trenerem przygotowania motorycznego został Tomasz Olszewski, ostatnio w Ruchu Chorzów, wcześniej między innymi w ŁKS-ie, Warcie Poznań, gdzie się zresztą poznaliśmy. To ceniony specjalista i myślę, że duża wartość w sztabie. Do tego przychodzi dwóch asystentów – Marcin Moruś, który przez ostatnie półtora roku był trenerem w Arce Gdynia, czyli klubie, który awansował do ekstraklasy, a więc to gwarancja dobrych nawyków, dobrej pracy, poza tym to człowiek ze Śląska, a to też jest ważne. I ostatnią, ale nie najmniej ważną osobą, jest trener Maciej Patyk, który ostatnie dwa i pół roku spędził w Miedzi Legnica, a wcześniej był w Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok. Uważam, że te ruchy są jakościowe.

W okresie przygotowawczym nie wyjeżdżacie na zgrupowanie zagraniczne, lecz będziecie pracować głównie na swoim boisku ze sztuczną nawierzchnią.To dla pana problem, jakaś zagadka?

– Traktuję to jako wyzwanie, na pewno nie jako coś nieprawdopodobnego i nie do przeskoczenia. Jasne, może nie jest to oczywisty model przygotowań, ale z drugiej strony moglibyśmy polecieć do Turcji, trenować dwa tygodnie na naturalnej nawierzchni i przy niezłej pogodzie, a potem wrócić do Bytomia i grać na zupełnie innym boisku i w innych warunkach. Pierwszą kolejkę zagramy na sztucznej murawie i ja to odbieram jako przewagę, a potem, tak jak ten stadion rośnie, tak samo – mam nadzieję – stanie się twierdzą, którą będzie innym bardzo ciężko zdobyć.

Co może pan obiecać kibicom Polonii, którzy są spragnieni kolejnych zwycięstw?

– Że zrobimy wszystko w codziennej pracy, żeby te zwycięstwa otrzymali. Wykonujemy swój zawód, ale oczywiście dla nas piłka to wielka pasja i dążymy do tego, żeby wygrywać. Wygrywanie jest czymś nadrzędnym, ale równie ważny jest sposób, w jaki się to osiąga. I dlatego, nawet jeżeli ten jeden mecz się przegra, ale jakość gry będzie optymalna, to należy patrzeć do przodu, bo piłka zazwyczaj oddaje to z nawiązką.

Rozmawiał Tomasz Mucha

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się