Rekordowy początek
Pokaz siły Amerykanek i deszcz trójek Japonek.
Faworytki do złota nie zawiodły - Amerykanki rozbiły Chiny 33 punktami. Fot. FIBA.com
W piątek w Berlinie rozpoczęły się 20. Mistrzostwa Świata kobiet w koszykówce. W pierwszym meczu turnieju Japonia pokonała Mali 102:97. O wyniku zdecydowała przede wszystkim znakomita skuteczność Japonek z dystansu, które trafiły aż 20 rzutów za trzy punkty, co jest nowym rekordem drużynowym w historii mistrzostw świata kobiet. Kluczową postacią na parkiecie była Saki Hayashi, która zdobyła 27 punktów, trafiając 9 z 15 prób zza łuku i bijąc indywidualny rekord turnieju w liczbie celnych „trójek” w jednym meczu.
Hitem pierwszego dnia był mecz Amerykanem z Chinkami, wielki rewanż za finał MŚ sprzed czterech lat. Emocji jednak nie było za wiele, bo kadra USA już po pierwszej kwarcie miała 13 punktów przewagi (27:14), a w połowie było to już 20 oczek (49:29). Ostatecznie faworytki do złota rozbiły Azjatki aż 94:61. Najlepszymi zawodniczkami spotkania były Caitlin Clark (14 punktów, 11 asyst, 3 trójki) oraz Paige Buckers (14 punktów, 4 asysty, 2 przechwyty).
(p)
