Puszcza na sprzedaż
To nie będzie proste, ale władze Niepołomic chcą sprawdzić, czy w ogóle jest realne. Czy znajdzie się chętny na Puszczę?
W 2023 roku Tomasz Tułacz (z lewej) i Jarosław Pieprzyca świętowali największy sukces w historii klubu - awans do ekstraklasy. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
PUSZCZA NIEPOŁOMICE
Burmistrz chce się wzorować na transakcji przeprowadzonej w Kielcach. I podobnie jak władze stolicy Świętokrzyskiego - zapewnić sobie kontrolę nad spółką.
Radni łatają budżet
Puszcza - zarządzana przez spółkę Niepołomicki Sport - jest w stu procentach miejskim klubem. Po spadku z ekstraklasy (2025) sytuacja finansowa jest trudna. Skończyły się środki z praw medialnych od Ekstraklasy SA i dziś klub nie byłby w stanie funkcjonować na poziomie centralnym bez wielomilionowego wsparcia miasta. Nie udało się pozyskać dużych sponsorów, a oczekiwania większości zawodników czasem horrendalne, o czym mówił na wiosnę trener Tomasz Tułacz. W 2025 roku podkrakowska gmina przekazała na Puszczę 4 mln zł, w tym radni już kilka razy musieli dosypywać pieniędzy. Na wielu kwota może nie robić wrażenia, ale to znacząca część budżetu samorządu - ok. 3 proc. Niepołomice notują duży wzrost mieszkańców i rosną potrzeby inwestycyjne. Władze chciałyby przeznaczać środki na nowe chodniki i drogi, a nie na zawodowych piłkarzy.
Odważny krok
Burmistrz Michał Hebda nie kryje, że komunalne finansowanie klubów powoli przechodzi do lamusa. Także w jego gminie formuła zaczyna się wyczerpywać. Niepołomice chciałyby sprzedać większościowy pakiet akcji spółki zarządzającej m.in. klubem. - Pierwszym krokiem będzie zlecenie niezależnej ekspertyzy dotyczącej wartości spółki. Wówczas na forum rady będzie można podjąć uchwałę o zamiarze sprzedaży akcji i sprawdzimy, czy spółka jest atrakcyjna dla zewnętrznego inwestora - mówi Hebda. Rozmawiał z prezydentem Kielc Agatą Wojdą i przeglądał setki stron dokumentów o prywatyzacji Korony. Na wiosnę 2025 roku 99 proc. akcji Korony kupił Łukasz Maciejczyk, a miasto zostawiło sobie 1 proc., by zachować kontrolę nad spółką. Obecnie samorząd przekazuje 2,5 mln zł rocznie, a o resztę dba prywatny inwestor. - Gmina Niepołomice też chciałaby zachować częściowy pakiet akcji, żeby mieć kontrolę nad tym, co się dzieje, nad majątkiem. Jeżeli będziemy mieć ofertę na stole, to będziemy chcieli się spotkać również z kibicami i zdecydować, by taki odważny krok uczynić – zapewnia burmistrz. Wskazał, że cały proces może zająć kilkanaście miesięcy. Może się jednak okazać, że nie będzie chętnych. Większe kluby często mają spore problemy ze znalezieniem uczciwego inwestora. Puszcza ma niewielki stadion, ograniczoną liczbę kibiców. Na jej meczach nie ma chamstwa na trybunach, ale funkcjonuje w cieniu Cracovii i Wisły. Nowy właściciel musiałby być przede wszystkim pasjonatem.
Michał Knura
