Przymusowa przerwa

Wiktoria Szewczyk skręciła staw skokowy. Na razie nie wiadomo, ile potrwa jej przerwa w grze.

Wiktoria Szewczyk odpocznie od siatkówki. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

BKS BOSTIK ZGO BIELSKO-BIAŁA

Młoda, 19-letnia rozgrywająca urazu doznała w pierwszym secie sobotniego meczu Tauron Ligi z Metalkasem Pałac Bydgoszcz (BKS wygrał 3:1). Kontuzja wyglądała bardzo poważnie. Siatkarka nie była w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Została zniesiona przez fizjoterapeutę i od razu pojechała na badania. „Badanie rentgenowskie nie wykazało żadnych złamań, a „jedynie” skręcenie stawu skokowego. Wika jest już pod opieką naszych fizjoterapeutek, a na początku tygodnia przejdzie jeszcze inne badania, które odpowiedzą na pytanie, jak poważne jest to skręcenie” - poinformowano w komunikacie klubu z Bielska-Białej.

Na razie nie wiadomo, kiedy Szewczyk wróci do gry.  Na pewno nie poleci do Włoch na rewanżowe spotkanie (4 lutego) play offu Pucharu CEV. W środę BKS zmierzy się z Reale Mutua Fenera Chieri’76. Pierwszy mecz przegrał 0:3.

W weekend Bielszczanki zagrają w turnieju finałowym Pucharu Polski. W półfinale jego rywalem będzie Netland MKS Kalisz, lider 1. ligi.Również w tym wypadku występ Szewczyk stoi pod dużym znakiem zapytania.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się