Przestoje bez konsekwencji
Bielszczanki wciąż niepokonane w nowym roku. W starciu z #VolleyWrocław zaprezentowały jednak zmienną formę.
Bielszczanki w dwóch pierwszych setach miały nadspodziewanie dużo problemów. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
TAURON LIGA
Pierwsze akcje wskazywały, że BKS we Wrocławiu odniesie bezproblemowe zwycięstwo. Był lepszy w każdym elemencie. Bielszczanki grały szybciej, były precyzyjniejsze i skuteczniejsze. Przede wszystkim jednak „zamurowały” siatkę. Przez ich blok nie potrafiły się przebić ani Barbara Dapić, ani nowy nabytek wrocławskiego klubu, Łotyszka Anija Jurdża. Wojciech Kurczyński, trener #VolleyWrocław, musiał błyskawicznie reagować, bo jego podopieczne przegrywały 2:7. Krótka przerwa pomogła. Po wznowieniu gry prezentowały się już lepiej. Powrócić do gry pozwoliły im też… przyjezdne, które chyba uznały, że cały mecz będzie wyglądał tak, jak pierwsze minuty. Zaczęły popełniać katastrofalne błędy. Seryjnie myliły się w ataku. Być może wynikało to z nie najlepszej współpracy między rozgrywającą, Wiktorią Szewczyk, a jej koleżankami w ofensywie, zwłaszcza Aleksandrą Gryką i Martyną Borowczak. Miały piłki wystawione albo zbyt szybko, albo za nisko, albo zbyt szeroko. W efekcie nie mogły w pełni rozwinąć się w ataku.
Nieoczekiwanie miejscowe nie tylko odrobiły straty, ale nawet wyszły na prowadzenie (15:14). Nie cieszyły się nim jednak zbyt długo. Bielszczanki odzyskały inicjatywę, a w głównej roli wystąpiła Kertu Laak. Estonka jest liderką BKS-u i wzięła ciężar gry na siebie. W końcówce skończyła sześć na siedem piłek i dała swojej drużynie upragniony sukces.
Drugi set był bliźniaczo podobny. BKS po znakomitym początku (8:1) znów roztrwonił przewagę (17:17) i o mało nie przegrał. #VolleyWrocław miał bowiem dwie piłki setowe. Przyjezdne wytrzymały presję, a kluczowy okazał się as serwisowy Gryki na 24:24. Dwa kolejne punkty także padły łupem Bielszczanek. I na tym emocje się skończyły. Załamane niepowodzeniami Wrocławianki nie podjęły już walki. Przyjezdna natomiast zaprezentowały się bardzo efektownie, zwycięsko uczciły 200. mecz ich trenera, Bartłomieja Piekarczyka, w Tauron Lidze.
(mic)
◼ #VolleyWrocław – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (22:25, 24:26, 12:25)
WROCŁAW: Łazowska (4), Frenkiewicz (4), Kaczmarzyk (7), Dapić (11), Jurdża (5), Dróżdż (4), Lucenko (libero) oraz Malczewska, Wąsiakowska, Gancarz, Lemire (5), Grysak. Trener Wojciech KURCZYŃSKI.
BIELSKO-BIAŁA: Szewczyk (1), Borowczak (12), Orzyłowska (11), Laak (11), Bozoki-Szedmak (11), Gryka (12), Adamek (libero) oraz Michalewicz, Podlaska (2), Nowakowska, Suska (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
Sędziowali: Mirosław Pałka i Tomasz Kielar (obaj Rzeszów). Widzów 420.
Przebieg meczuI: 9:10, 15:14, 18:20, 22:25.
II: 7:10, 12:15, 19:20, 24:26
III: 7:10, 9:15, 11:20, 12:25.
Bohaterka – Marta ORZYŁOWSKA.
◼ Moya Radomka – DevelopRes Rzeszów 0:3 (16:25, 14:25, 16:25)
RADOM: Petrenko (2), Plaga (5), Garita (7), Gałkowska (9), Dąbrowska (5), Żylińska, Niemcewa (libero) oraz Mołczanowa, Szumera (3), Marszałkowicz, Jęcek. Trener Piotr FILIPOWICZ.
RZESZÓW: Wenerska, Jansen (9), Pierzchała (8), Sieradzka (7), Jasper (11), Dorsman (6), Kubas (libero) oraz Bannister (15), Jankowska (4), Chmielewska (1). Trener Cezar HERNANDEZ GONZALEZ.
Sędziowali: Adam Kajko (Olsztyn) i Paweł Sosnowski (Bydgoszcz). Widzów 1150.
Przebieg meczuI: 4:10, 8:15, 11:20, 16:25.
II: 7:10, 10:15, 13:20, 14:25.
III: 3:10, 7:15, 12:20, 16:25.
Bohaterka – Laura JANSEN.
◼ Metalkas Pałac Bydgoszcz – ITA Tools Stal Mielec 2:3 (25:10, 25:20, 26:28, 19:25, 10:15)
BYDGOSZCZ: Łyczakowska (6), Makarewicz (21), Witowska (9), Foucher (20), Nowakowska (17), Pol (4), Jagła (libero) oraz Dębowska (2), Sobalska, Pinczewska (1), Głodzińska (3), Adamczewska (1). Trener Martino VOLPINI.
MIELEC: Bińczycka (2), Bączyńska (17), Nesimović (14), Sobiczewska (17), Kazała (19), Moszyńska (9), Mazur (libero) oraz Walczak, Adamczyk (1), Calkins. Trener Dominik STANISŁAWCZYK.
Sędziowali: Justyna Henlender i Piotr Kowalski (oboje Wrocław). Widzów 880.
Przebieg meczuI: 10:6, 15:6, 20:7, 25:10.
II: 10:5, 15:7, 20:15, 25:20.
III: 7:10, 11:15, 17:20, 25:24, 26:28.
IV: 5:10, 8:15, 14:20, 19:25.
V: 2:5, 6:10, 10:15.
Bohaterka – Weronika SOBICZEWSKA.
|
1. Rzeszów |
15 |
43 |
14/1 |
44:8 |
|
2. Budowlani |
14 |
33 |
11/3 |
36:14 |
|
3. Opole |
13 |
30 |
10/3 |
31:13 |
|
4. Bielsko-Biała |
14 |
26 |
9/5 |
30:24 |
|
4. ŁKS |
12 |
23 |
8/4 |
29:21 |
|
6. Police |
14 |
21 |
7/7 |
28:27 |
|
7. Bydgoszcz |
14 |
18 |
6/8 |
24:29 |
|
8. Mielec |
14 |
16 |
6/8 |
23:33 |
|
9. Radom |
14 |
15 |
5/9 |
23:30 |
|
10. Mogilno |
14 |
13 |
4/10 |
21:34 |
|
11. Wrocław |
14 |
11 |
3/11 |
15:33 |
|
12. Nowy Dwór Maz. |
14 |
0 |
0/14 |
4:42 |
1-8. play off, 12. spadek
Następne mecze: 25.01.: ŁKS – Nowy Dwór Maz.; 26.01.: Police – PGE Budowlani, Opole – Mogilno; 31.01.: Nowy Dwór Maz. – Radom, Bielsko-Biała – Bydgoszcz, Mogilno – ŁKS, Rzeszów – Police; 2.02.: Mielec – Opole.
