Przerwana seria Spurs
Wembanyama i San Antonio z pierwszą wygraną.
Boston wygrał wszystkie mecze w okresie przedsezonowym. Fot. Facebook/Boston Celtics
Minionej nocy rozegrano siedem spotkań przedsezonowych. Po raz pierwszy wygrali Spurs, którzy we Frost Bank Center w San Antonio pokonali Phoenix Suns 123:103. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Victor Wembanyama, który w zaledwie 23 minuty zdobył 19 punktów i zanotował 4 bloki. Świetnie zaprezentował się Stephon Castle, dokładając 18 punktów (w tym 14 z rzutów wolnych). Do gry po krótkiej przerwie wrócił De'Aaron Fox (9 punktów, 4 asysty). Ekipa z Phoenix zagrała bez swoich kluczowych postaci – wolne dostali m.in. Devin Booker, Miles Bridges czy Dillon Brooks. Pod ich nieobecność najwięcej punktów dla Suns rzucili Ryan Dunn oraz Jamaree Bouyea - po 15.
Bez porażki pozostają Celtics. Ze środy na czwartek ekipa z Bostonu pokonała u siebie Szerszenie z Charlotte 114:93. Główną postacią w zespole z Bostonu był Jayson Tatum, który zdobył 19 punktów i zebrał 8 piłek. Świetne zawody rozegrał również wchodzący z ławki rezerwowych Payton Pritchard, który zanotował imponujące 11 asyst. Derrick White dorzucił 17 punktów oraz 4 przechwyty. Po stronie drużyny z Charlotte najlepiej zaprezentował się Brandon Miller, zdobywając 16 punktów. Tyle samo zdobył wchodzący z ławki francuski skrzydłowy Tidjane Salaun. Zespół z Charlotte mocno ucierpiał przez błędy własne, popełniając aż 29 strat.
Kolejny mecz wygrali Miami Heat. Drużyna z Florydy rozprawiła się z Brooklyn Nets 144:128, a znakomity występ zanotował Giannis Antetokounmpo. Lider zespołu z Miami w zaledwie 24 minuty spędzone na parkiecie otarł się o triple-double, zdobywając 20 punktów, 15 zbiórek oraz 9 asyst, a do tego dołożył 3 bloki. Pod nieobecność odpoczywającego Bama Adebayo (problemy z pachwiną) świetnie zaprezentowali się Andrew Wiggins (19 punktów) oraz Nikola Jović, który rozdał 6 asyst. Dobrą formę strzelecką zaprezentował również debiutant Ryan Conwell, trafiając 3 z 4 rzutów zza łuku (13 punktów). Heat zdominowali rywali w pomalowanym (zdobywając tam aż 62 punkty w porównaniu do 38 punktów Nets) i zaprezentowali rewelacyjną (58,5%) skuteczność z gry.
Najlepszym graczem gości był Michael Porter Jr., zdobywca 27 punktów. Z dobrej strony pokazał się też debiutant Egor Demin, dorzucając 17 „oczek”. Dla zespołu z Miami było to udane zwieńczenie domowych sparingów. W nocy z piątku na sobotę rozegra ostatni mecz przedsezonowy -na wyjeździe z Orlando Magic.
(pp)
