Przerwana passa

Na trzech zwycięstwach zakończyła się seria ekipy z Cygańskiego Lasu, która z Nowego Targu wróciła nie tylko z porażką, ale i kontuzjami.

Arkadiusz Nowak (z prawej) oddał w sobotę „strzał życia”... Fot. NKP Podhale Nowy Targ

Początek meczu pod Giewontem upłynął pod znakiem przewagi gospodarzy, którzy zepchnęli przeciwników do głębokiej defensywy. Przewaga Podhala przekładała się jednak głównie na posiadanie piłki i stałe fragmenty gry. Jeszcze przed upływem dwóch kwadransów w zespole gości doszło do dwóch wymuszonych zmian, a Dawid Mazurek i Piotr Ceglarz trafili do szpitala na dodatkowe badania... Końcówka premierowej odsłony przyniosła ożywienie po obu stronach boiska. Gospodarze groźnie atakowali za sprawą aktywnego Marcinho, a Rekord odpowiedział próbami Mateusza Tekielego.

Druga połowa to oblężenie bielskiej bramki i 65 minucie Podhale dopięło swego. Po kolejnym rzucie rożnym z 6 metrów główkował Szymon Sobczak, otwierając rezultat. Ta bramka wywołała ogromne emocje i nerwowość na boisku. Chwilę po wznowieniu gry doszło do ostrej przepychanki w środkowej strefie, w wyniku której czerwoną kartką ukarany został Tomasz Boczek, więc goście musieli radzić sobie w osłabieniu. Mimo tego rzucili się do ataku, co przyniosło efekt w postaci wyrównania. Prawym skrzydłem przedarł się rezerwowy Gabriel Kasprowicz, którego dośrodkowanie głową zamknął Daniel Ściślak. Radość Bielszczan nie trwała jednak długo. Gdy ich siły powoli zaczęły opadać, na uderzenie ze sporego dystansu zdecydował się Arkadiusz Nowak, trafiając w same „widły”! W końcówce obie drużyny miały jeszcze okazje na zmianę rezultatu, ale ani Sobczak, ani Daniel Świderski i Mateusz Klichowicz nie zdołali umieścić piłki w siatce.

- To było trudne spotkanie, a po zderzeniu głowami Mazurka i Ceglarza, stało się jeszcze trudniejsze - mówił Piotr Tworek, dodając, że Ceglarz później tracił świadomość, a zderzenie jego podopiecznych było wynikiem popchnięcia rywala. - W dziesiątkę ciężko było odrobić stratę, ale jestem dumny z woli walki do samego końca - podkreślał trener Rekordu.

- Pokazaliśmy konsekwencję. Mało okazji wykreowaliśmy w pierwszej połowie, w kilku mogliśmy zachować się lepiej, lecz podejmowaliśmy złe decyzje - oceniał Tomasz Kuźma, szkoleniowiec Podhala. - W drugiej połowie konsekwentnie dążyliśmy do zdobycia bramki, ale po czerwonej kartce dla rywala mecz nam się trochę wymknął. Cieszę się, że nie straciliśmy głów i parliśmy do tego, żeby wygrać.

(gru)

OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐

◼ Podhale Nowy Targ - Rekord Bielsko-Biała 2:1 (0:0)

1:0 - Sobczak, 65 min (głową), 1:1 - Ściślak, 75 min (głową), 2:1 - Nowak, 82 min

PODHALE: Frątczak - Seweryn, Voszko, Seweryś - Baniowski (74. Rubiś), Nowak, Kumoch (85. Mikołajczyk), Kubik (63. Sobczak), Surzyn (63. Kołtański), Lipień (74. Talar) - Marcinho. Trener Tomasz KUŹMA.

REKORD: Kaczorowski - Pawłowski, Sobociński, Boczek, Mazurek (19. Sapiński) - Tekieli (74. Kasprowicz), Gibiec, Ściślak, Ryś, Ceglarz (24. Kempny, 74. Klichowicz) - Kasprzak (74. Świderski). Trener Piotr TWOREK.

Sędziował Adam Sekuterski (Łódź). Widzów 700.

Żółte kartki: Voszko, Nowak - Sobociński, Sapiński, czerwona Boczek (71, uderzenie rywala).



Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się