Przełamanie Zagłębia

Gol strzelony w 60 sekundzie dał drużynie z Sosnowca komplet punktów, na który czekała od siedmiu kolejek.

Przed momentem Jewgienij Szykawka (z lewej) zdobył zwycięską bramkę dla Sosnowiczan. Jednym z pierwszych, który pośpieszył z gratulacjami, był Bartłomiej Wasiluk. Fot. FB/Zagłębie Sosnowiec

Przed sobotnim meczem w składzie Zagłębia doszło do sześciu zmian, w porównaniu do starcia ze Śląskiem II Wrocław (1:4). Za karki pauzował Mateusz Matras, kontuzja wykluczyła Jędrzeja Zająca, a na ławce rezerwowych zasiedli: Linus Ronnberg, Bartosz Snopczyński, Marcel Broniewski i Kacper Siuta. W ich miejsce zagrali Mateusz Kabała, Bartłomiej Wasiluk, Patryk Gogół, Grzegorz Janiszewski, Jakub Pawłowski oraz Jewgienij Szykawka. I to właśnie ten ostatni już w pierwszej akcji spotkania zapewnił gospodarzom prowadzenie. Filip Laskowski wrzucił piłkę z autu, głową podbił ją zawodnik Podhala Adrian Kozarzewski i idealnie spadła na lewą stopę Białorusina, który przymierzył z około 12 metrów. Debiutujący z opaską kapitana piłkarz od słupka posłał ją do siatki, a następnie położył palec na ustach, celebrując 8. trafienie w 18. występie. Więcej goli w tym meczu kibice już nie zobaczyli; inna sprawa, że stał na niskim poziomie, a oba zespoły nie stworzyły sobie zbyt wielu okazji. Goście w pierwszej połowie zagrozili Zagłębiu tylko raz, ale strzał Jakuba Rubisia z pola karnego był za slaby, aby pokonać Kabałę. Po stronie Zagłębia odnotować można było jedynie niecelny strzał Szymona Sobczaka.

W drugiej połowie na placu gry pojawił się Cesar Pena. Kolumbijczyk rozruszał atak nowotarskiego beniaminka. Już kilka minut po wejściu doskonale dograł piłkę do Bartosza Kurzei, ale ten spudłował w dobrej sytuacji. Pena jeszcze kilkukrotnie inicjował ataki Górali, ale zarówno jemu, jak i partnerom brakowało wykończenia. Zagłębie z kolei tylko 50 minucie poważnie zagroziło bramce rywali, jednak strzały Kacpra Mironowicza i Szykawki zostały zablokowane, a potem bramkarz dobił strzał Grzegorza Janiszewskiego, który jeszcze w końcówce oddał niecelny strzał. Dzięki oczekiwanej od 22 października wygranej (2:0 z Podbeskidziem) Zagłębie opuściło strefę spadkową, ale do optymizmu w Sosnowcu jeszcze daleka droga, bo gra zespołu nadal jest daleka od ideału.

Swoje niezadowolenie już na początku meczu wyrazili kibice, wywieszając transparenty o następujących treściach: „Tak wygląda wasze zaangażowanie? Nie będzie przyjemne następne spotkanie”, „Ch... warte piłkarzy obietnice, Zagłębie to my - kibice” oraz „Myśleliście, że to jest polski Cristiano, a on przyszedł zarobić tutaj siano. Kwotę kontraktu ustalił telefonicznie, tak klubem rządzicie patologicznie”; ten ostatni odnosił się do zakontraktowanego w ostatniej chwili, Sobczaka.

- Cieszymy się ze zwycięstwa. Było nam ono bardzo potrzebne. Mieliśmy bardzo trudny tydzień. Mamy bardzo dużo absencji i skład musieliśmy skleić od nowa, bo takiego ustawienia i sposobu gry w okresie przygotowawczym nie trenowaliśmy zbyt często. Chciałbym podziękować sztabowi oraz zawodnikom, bo od nikogo innego nie dostaliśmy wsparcia i musieliśmy sobie poradzić we własnym gronie. Poczułem wsparcie ze strony piłkarzy, bo ich cechy wolicjonalne stały na wysokim poziomie - powiedział krótko po końcowym gwizdku Wojciech Łobodziński, szkoleniowiec Zagłębia.

Krzysztof Polaczkiewicz

OCENA MECZU⭐

◼ Zagłębie Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 1:0 (1:0)

1:0 - Szykawka, 1 min

ZAGŁĘBIE: Kabała - Pawłowski, Janiszewski, Mironowicz - Szot, Laskowski, Wasiluk (72. Broniewski), Szykawka (80. Zawojski), Gogół (90+1. Wołowiec), Predenkiewicz - Sobczak. Trener Wojciech ŁOBODZIŃSKI,

PODHALE: Styrczula - Michota, Voszko, Kozarzewski - Seweryn (79. Salak), Lelito, Purcha (46. Vaclavik), Marcinho (46. Pena), Chojecki, Rubiś (46. Burkiewicz) - Kurzeja (70. Hamed). Trener Tomasz KUŹMA.

Sędziował Mateusz Mastaj (Rzeszów). Widzów 2835.

Żółte kartki: Wasiluk, Janiszewski, Szykawka, Szot - Michota, Rubiś.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się