Przełamanie na mistrzu

Rennes zakończyło passę czterech porażek, w czym pomógł Sebastian Szymański. Polak i koledzy... zmienili lidera Ligue 1!

Sebastian Szymański (w środku) i pierwsze chwile radości w barwach Rennes. Fot. SIPA/PressFocus

FRANCJA

Kilka spotkań bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej okazały się gwoździem do trumny dla trenera Habiba Beye. Tymczasowo drużyną przejął Sebastien Tambouret, szkoleniowiec drugiej drużyny Rennes, i natchnął zawodników bardzo dobrą energią! Na tyle dobrą, że przełamanie przyszło w meczu z mistrzem Francji, PSG. I to nie byle jakie, bo Czerwono-czarni wygrali 3:1. Udział w tym niewątpliwie dużym sukcesie miał Sebastian Szymański. Polak w 69 minucie idealnie dośrodkował z rzutu rożnego, a gola strzelił Esteban Lepaul. Asysta 26-latka była zwieńczeniem jego dobrej gry w tym spotkaniu. Francuskie media chwalą 50-krotnego reprezentanta Polski, ale jednocześnie zwracają uwagę, że Szymański rozkręcił się dopiero po przerwie, a w pierwszej połowie zaliczył dyskretny występ.

Ta porażka to kolejny kamyczek do przekopanego ogródka PSG. To już trzecie przegrane spotkanie w obecnych rozgrywkach, czyli o jedno więcej niż w całych poprzednich. Po meczu Paryż zapłonął także w... wypowiedziach. Ousmane Dembele publicznie skrytykował swoich kolegów. – Przede wszystkim musimy grać dla Paris Saint-Germain, aby wygrywać mecze. Bo jeśli będziemy grać sami dla siebie na boisku, to się nie uda, nie zdobędziemy upragnionych tytułów. W zeszłym sezonie na pierwszym miejscu stawialiśmy klub, a nie samych siebie – powiedział zdobywca Złotej Piłki.

Szybko na te słowa odpowiedział trener Luis Enrique. – Jestem odpowiedzialny za drużynę i nigdy nie pozwolę, aby zawodnik uważał się za ważniejszego od klubu. Ani ja, ani dyrektor sportowy, ani prezes. Te wypowiedzi są bezwartościowe. Wynikają z frustracji po meczu, który właśnie się zakończył – skwitował hiszpański szkoleniowiec. Sytuacja jest o tyle napięta, że Paryżanie ponownie stracili pozycję lidera na rzecz Lens, które wygrało aż 5:0 z... Paris FC.

Miłosz Cebo

◾ Rennes – PSG 3:1 (1:0)

1:0 – Tamari (34), 2:0 – Lepaul (69), 2:1 – Dembele (72), 3:1 – Embolo (81)

Monaco – Nantes 3:1 (3:1)

1:0 – Adingra (25), 2:0 – Adingra (28), 3:0 – Zakaria (30), 3:1 – Centonze (45+1)

Marsylia – Strasbourg 2:2 (1:0)

1:0 – Greenwood (14), 2:0 – Gouiri (47), 2:1 – Nanasi (73), 2:2 – Panichelli (90+7. karny)

Lille – Brest 1:1 (0:0)

0:1 – Labeau Lascary (58), 1:1 – Perrin (71)

Paris – Lens 0:5 (0:2)

0:1 – Said (24), 0:2 – Said (38), 0:3 – Thauvin (58. karny), 0:4 – Fofana (90), 0:5 – Fofana (90+5)

Le Havre – Toulouse 2:1 (1:1)

1:0 – Soumare (43), 1:1 – Sidibe (45+3), 2:1 – Soumare (53)

Lorient – Angers 2:0 (1:0)

1:0 – Pagis (9), 2:0 – Makengo (58)

Metz – Auxerre 1:3 (0:1)

0:1 – Sane (4. samobójcza), 0:2 – Mboula (76. samobójcza), 0:3 – Danois (89), 1:3 – Mbala (90+4)

Spotkanie Lyon – Nicea zakończyło się po zamknięciu wydania.

1. Lens

22

52

42:17

2. PSG

22

51

49:19

3. Lyon

21

42

34:20

4. Marsylia

22

40

48:29

5. Lille

22

34

35:31

6. Rennes

22

34

34:35

7. Strasbourg

22

31

36:29

8. Monaco

22

31

35:34

9. Lorient

22

31

29:33

10. Toulouse

22

30

32:26

11. Angers

22

29

22:27

12. Brest

22

27

29:34

13. Le Havre

22

26

20:27

14. Nicea

21

23

27:38

15. Paris

22

22

26:39

16. Auxerre

22

17

17:30

17. Nantes

22

14

20:40

18. Metz

22

13

22:49

1-3 – LM, 4 – el. do LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 16 – baraż, 17-18 – spadek

STRZELCY
14 – Greenwood (Marsylia) 
12 – Panichelli (Strasbourg)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się