Przegrali z pogodą

Nie udało się przeprowadzić kwalifikacji do sobotniego konkursu w Ruce.

Aleksander Zniszczoł jako jedyny z Polaków ma zerowy dorobek w Pucharze Świata. Fot. IMAGO / Press Focus

SKOKI NARCIARSKIE

Prognozy były niepomyślne i rzeczywiście w piątek w fińskiej Ruce wiał porywisty, więc zbyt mocny wiatr, temperatura wynosiła 0 stopni i padał śnieg. Mimo to organizatorzy rywalizacji na Rukatunturi (HS142) nie poddawali się i próbowali przeprowadzić serie treningowe i kwalifikacje. Przegrali jednak z kretesem z pogodą. Pierwsi skoczkowie jeszcze sobie poradzili z trudnymi warunkami. Fin Niko Kytosaho pofrunął nawet na 139 m, daleko - 122 m - skoczył też Aleksander Zniszczoł i ta dwójka prowadziła, jednak większość skaczących nie poradziła sobie z wiatrem i lądowała poniżej setnego metra, a upadek zaliczył Ukrainiec Jewhen Marusiak. W tej sytuacji po oddaniu skoków przez 25 zawodników trening przerwano. Czekano na poprawę warunków, ale bezskutecznie i zapadła decyzja o odwołaniu kwalifikacji. Te odbędą się - o ile pogoda pozwoli - przed pierwszą serią konkursową w sobotę.

Przypomnijmy, że po czterech konkursach w Lillehammer i Falun w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Słoweniec Anże Laniszek 256 pkt, przed Austriakami Stefanem Kraftem - 234 pkt i Danielem Tschofenigiem - 226 pkt. Z Polaków najwyżej jest Kamil Stoch, który z dorobkiem 73 pkt zajmuje 12. miejsce, za nim 15. jest Kacper Tomasiak - 60 pkt. Z szóstki startujących w PŚ Polaków bez choćby punktu jest Aleksander Zniszczoł. W dotychczasowych czterech konkursach dwukrotnie nie przechodził nawet kwalifikacji, co świadczy, że znajduje się w głębokim kryzysie. Dla niego zawody w Ruce, a potem w następny weekend w Wiśle są ostatnią szansą na pokazanie, że należy mu się miejsce w kolejnych konkursach Pucharu Świata. Trener Maciej Maciusiak tak ocenił jego wyniki: - Olek pokazuje w tych skokach, że cały czas jest kombinowanie. Musimy więc szukać, dlaczego nie idzie. Musimy coś zmienić, przyjść z nową wizją na skocznię...

Nie idzie także Pawłowi Wąskowi, który przecież był liderem naszej reprezentacji w ubiegłym sezonie. Teraz zniknęła gdzieś dynamika i pewność w jego skokach. Słabo spisują się wreszcie Dawid Kubacki, który tylko raz zameldował się w czołowej „20”, w drugim konkursie w Lillehammer, oraz najstarszy w drużynie Piotr Żyła.

Czy Polacy przełamią się w Ruce i potwierdzą słowa trenera Maciusiaka, że mimo wszystko widzi postęp i nadzieję na lepsze wyniki?

(awa)

_________________________

Niesamowita Maruyama

Zbyt mocny wiatr „namieszał” też w szwedzkim Falun, gdzie rywalizowały kobiety. Z tego powodu dokonano zmiany w programie i w piątek zamiast na dużej skoczni odbył się konkurs na normalnej. Po serii treningowej zrezygnowano z kwalifikacji i dopuszczono do rywalizacji wszystkie skoczkinie. Po treningu wydawało się, że główną rolę, podobnie jak w poprzednim sezonie, będzie odgrywała Słowenka Nika Prevc, zdobywczyni Kryształowej Kuli. Była bowiem najlepsza z wynikiem 89,5 m. Triumfatorka dwóch poprzednich konkursów w Lillehammer, liderka Pucharu Świata, Japonka Nozomi Maruyama, skoczyła tylko 74,5 metra i była 23. Dobrze spisała się Anna Twardosz, która po skoku na 83,5 m była 11.

W konkursie Maruyama udowodniła jednak, że jest w znakomitej formie. Triumfowała z notą 229,6 pkt po skokach, z niższego rozbiegu niż rywalki, na 94 i 91 m, zdecydowanie wyprzedzając Nikę Prevc - 211,1 pkt (87 m i 95 m). Trzecia była Austriaczka Lisa Eder - 209,3 pkt (91 i 90,5 m).

Dobrze wypadły Twardosz, która zajęła 10. miejsce - 181,7 pkt (87 i 83,5 m), oraz Pola Bełtowska 14. - 174 pkt (87,5 i 86,5 m). To ich najlepsze występy w zawodach tej rangi. Trzecia Polka, Nicole Konderla-Juroszek zajęła 32. miejsce. Skoczyła 80 m i do awansu do drugiej serii zabrakło jej tylko 0,5 pkt.

Po trzech konkursach liderką klasyfikacji generalnej PŚ jest Maruyama, która zdobyła 300 pkt. Drugie miejsce zajmuje Norweżka Heidi Dyhre Traaserud - 165, a trzecia jest Prevc - 156. Twardosz zgromadziła 45 pkt i plasuje się na 14. pozycji. Bełtowska ma 18 pkt i jest 27.

(a)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się